Polish Dutch English French German

A+ A A-

"Cała prawda o polskich karpiarzach" - Adam Sokołowski

  • Kategoria: Piórem karpiarza
  • Opublikowano: sobota, 26, styczeń 2013 18:28
  • Marcin Janic
  • Odsłony: 4303

alt

Wszyscy jesteśmy podobnież karpiarzami. Nazywani niejednokrotnie elitą wędkarzy... Czy słusznie ? I o tym sobie może tym razem posnujemy rozważania . Jakże pięknie jeden z portali określa nasze założenia "WSPÓLNA PASJA , JEDEN CEL". Tylko jaki to cel? Bo sam się zgubiłem ? Tak , tak , zgubiłem .

Bo cel jest jeden "Złowić i Wypuścić" tylko dlaczego przy tym bywa tyle zamieszania ? Dlaczego strach czasem zamieścić nawet fotkę na NECIE?  
A strach bo zaraz pojawi się jakaś Wydra, która niczym tak jak na ryby poluje na sensacje ?nad wodne? . Nie spocznie do póty nie złowi . A co to za sensacje ? O wszelakie . Ważne aby oczerniły kogoś lub co najmniej podważyły jego wiarygodność . W najgorszym przypadku tylko zasiało ziarno niepokoju.
Ale czy to o to chodzi ? Skąd ta zawiść ? Czy ten karp jest Wam aż tak wiele winien ? Albo też człowiek , który go złowił ?
Obserwując całe środowisko nasuwa mi się tylko jedno- Cel jest wspólny , pasja jedna ale co karpiarz to praktycznie inny sposób na udowodnienie kto tym karpiarzem jest a kto nie. Kto się zna i może czynić uwagi innym. Kto przyjaciel a kto wróg. Ilekroć na którymś z portali ktoś zamieści zdjęcie jakiegoś okazu to w 80% pierwsze co zobaczymy w komentarzach to ludzką zawiść i zazdrość. Tak nie inaczej. Bo zamiast gratulacji dowiemy się, że ta ryba nie mogła tyle mieć bo, autor zna się lepiej i takie karpie to on łapie przed śniadaniem. Ewentualnie , ryba nie jest trzymana jak należy, jest 3 cm za, przed lub nie pod tym kontem nad matą .Czyli drogi łowco , karpiarz z Ciebie raczej marny a na dodatek oszust i fotomontażysta . ZERO słów gratulacji czy też dobrego słowa. Zawsze jest ktoś komu jest coś nie do smaku w tej "karpiowej zupie".
Co do zgrania się tu też bywa tragedia? O i to niejednokrotnie już widziałem słuszność jednego ?teamu? nad drugim. Waśnie, pogróżki, wydłubywanie sobie brudów z przed lat i zamieszczanie na forach opisów oraz fotek z czasów kiedy ktoś tam zabierał jeszcze ryby. Istne polowanie na czarownice. Mało tego to okazuje się, że wszyscy podobnież walczą o wprowadzanie górnych wymiarów. Tak ale widzę, że walczą najchętniej pomiędzy sobą, bo o połączeniu się pod jednym szyldem nie ma mowy. Skąd takie wnioski ? Kiedy wraz z zaprzyjaźnionym portalem rozprowadzaliśmy petycję o wprowadzenie górnego wymiaru karpia, rozsyłałem maile do wszystkich znanych mi karpiarzy oraz poszukiwałem ludzi na facebooku. I rozesłałem blisko 300 maili z petycja oraz link do jej elektronicznej wersji . Przeraziła mnie blisko 10% liczba odpowiedzi typu: No wiesz fajnie , ze coś robicie tylko my też mamy coś podobnego i tej nie podpisze bo my jednak mamy lepiej zrobioną... Itp...
Nie patrzono na to, że cel słuszny lecz na to kto się chyba wypromuje największą liczbą zebranych podpisów. Karp zszedł na dalszy plan.
Wojna pomiędzy użytkownikami portali nadal trwa. Tutaj czysta Sodoma i Gomora . Coraz ciężej jest przeprowadzić dyskusję , gdyż zawsze zjawia się ?wiedzący najlepiej ?. Wszystko co napisze ktoś inny jest be i nie na temat pisze i w ogóle się myli. Oczywiście w krótkim czasie prowadzi to do utarczek słownych i wyzwisk itp. Czysta podwórkowa paplanina. Niestety przenosi się to nad wodę . Tutaj też bywa tragicznie. Pomówienia i ciche podszeptywanie , kto dobry a kto zły, kto łowi a kto poławia mięcho. Nawet powodem do walki jest to gdzie kto łowi ? Czy to nie zakrawa Tobie drogi czytelniku na paranoję .
Gdzie te piękne czasy gdzie jechało się nad wodę po relaks i dobre wrażenia ? Czemu musimy tuż po przyjeździe nerwowo oglądać się za siebie ? Czy przypadkiem nie nadciąga wataha wściekłych kolegów po kiju ?.
Opisana prze ze mnie sytuacja jest skrajna. Jednak są ludzie, których pasjonuje sianie fermentu i niezgody. Niestety jest to nasza WADA NARODOWA. Liczę na to, że uda się ją nam zwalczyć i nad wodą zamiast zawiści znajdziemy tylko współpracę i jedną idee. Zdania mogą być podzielone i ludzie są różni i nie wszyscy muszą się lubić . Jednak czy to powód aby siać zamęt i pluć jadem wobec wszystkich ?
Pytam się więc po raz kolejny : kim jesteś karpiarzu ? I co Ciebie nim czyni?

Adam Sokołowski

Nie masz uprawnień, zaloguj się aby komentować.

Musisz być zalogowany by móc pisać

Facebook Slider