Adder Exide Boilies vs. Tandem Baits Euro Boilies

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

altalt

Jak każdy dział wędkarstwa, tak i dział: nazwijmy to z artykułami spożywczymi podzielić można na "półki". Co do kryteriów podziału, jest ich sporo, jednak najważniejszymi są, jak to zwykle bywa, jakość i cena. Przekrój na rynku światowym jest bardzo duży.

Od cen, które przeciętnego śmiertelnika przyprawiają o dreszcze po te bardziej przystępne, na przeciętną "polską" kieszeń. Podobnie wygląda sprawa jakości kulek, bo o nich chcę powiedzieć w tym tekście. Od tych bardzo dobrych po te którymi można ewentualnie karmić kury sąsiada. Konkurencja nie toczy się jednak wyłącznie między kulkami drogimi a tanimi, ale również pomiędzy przedstawicielami poszczególnych "półek".

Dobrym przykładem rywalizacji, tańszych kulek są firmy Adder Carp i Tandem Baits oraz odpowiednio ich kulki Exide Boilies oraz Euro Bioilies. Swoją drogą zastanawiam się czy są w ogóle tanie kulki, bo jak wiemy nasze hobby do tanich nie należy. Obie firmy zajmują się dystrybucją sprzętu dla karpiarzy w tym protein. Można powiedzieć, że są to ich flagowe produkty. Obie firmy są na polskim rynku bardzo popularne głównie za sprawą ceny i zmasowanej reklamy np. TB już od kilku lat rozsyła katalogi bezpośrednio do klienta, ale również dlatego, że są to polscy producenci, a powoli zaczyna obowiązywa powiedzenie "dobre, bo nasze". Często możemy przeczytać o karpiach łowionych przez znanych, rodzimych karpiarzy. Był czas, że byliśmy wręcz bombardowani zdjęciami "miśków" złowionymi na poszczególne kulki. Jak widać taktyka ta przyniosła efekt i pewna nisza na rynku została zlikwidowana, a kulki wymienionych firm dostępne są niemal w każdym sklepie wędkarskim w większym lub mniejszym wyborze.

Które więc są lepsze? Opinie co do tego są różne. To co głównie można zarzucić firmie Tandem Baitst, to to iż często jest duży problem przy zakupie towaru z katalogu. Konkretniej rzecz biorąc bywa, że tego co jest w nim wystawione już lub jeszcze nie ma. Często firma ta przecenia pewną partię towaru i robi tzw wietrzenie magazynów. Mnie osobiście zdarzyło się dzwonić do nich w sprawie wędzisk zaraz po ogłoszeniu promocji i okazało się, że spośród bodaj sześciu proponowanych modeli dostępny był tylko jeden i to 4,5lbs! Tak więc nie wątpliwie jest to wada. Co do jakości kulek też wiele można zarzucić TB. Są one kulkami stosunkowo twardymi, a podczas nęcenia kobrą często się rozpadają, co owszem zdarza się również w przypadku Addera, ale zdecydowanie rzadziej. Używając Addera nie zdarzyło mi się, żeby kulki tonące pływały, a niestety takie sytuacje miały miejsce w przypadku TB. Niestety kolejnym minusem, który odnotowałem w kulkach Tandem Baits było to, że w zależności od paczki i części sezonu kupując te same kulki dostawałem coś zupełnie innego. Porównując kulki z paczek kupionych w różnym czasie można było stwierdzić inną intensywność zapachu, koloru oraz mniejszą ilość ziaren. Powodowało to wolniejszą pracę kulek i zanik lub ograniczenie brań. Sytuacja taka nie miała miejsca w przypadku Addera. Wśród karpiarzy pojawiły się nawet głosy, ze firma Tandem Baits odpuszcza rynek polski i skupia się na zagranicznym, ba doszło do tego, że wędkarze doszli do wniosku iż TB odpuściło targi w Polsce ponieważ tydzień później odbywały się większe we Włoszech. Ceny obu firm są zbliżone i wynoszą około 20zł za kilogram podstawowych kulek więc w porównani z firmami typu Nash czy Dynamit Baits jest atrakcyjną ceną, ale jak wiadomo nie bierze się to znikąd.

alt

Euro Boilies występują w szerokiej gamie zapachowej


Osobiście w wyrobach Addera irytowało mnie to, iż kulki nie zawsze są kulkami, to znaczy nie raz zwyczajnie blokują się w kobrze. Na łowiskach gdzie zabronione jest używanie środków pływających znacznie utrudnia to nęcenie. Nie każdy przecież dysponuje odpowiednim sprzętem do rakiety. Paleta zapachów obu koncernów jest bardzo szeroka. Od zapachów owocowych, przez tzw "śmierdziele" do zapachów mieszanych owoc/owoc owoc/śmierdziuch, śmierdziuch/śmierdziuch. Wybierać więc jest w czym. Oczywiście w ofercie obu firm są pływaki i kulki tonące. Najważniejsze są jednak efekty, a te moim skromnym zdaniem są zbliżone. Fakt faktem na kulki TB łowiłem znacznie dłużej z racji że były one dostępne wcześniej i właściwie w mojej okolicy nie miały konkurencji. Jednak cały poprzedni sezon testowałem rozmaite zapachy Addera i nie powiem, żeby wyniki były powalające. Owszem, wyciągnąłem parę miśków, ładnego amura, ale nie było to to, na co liczyłem, więc jeśli chodzi o łowność, obie firmy są dla mnie porównywalne.

alt

Adder Exide - pieprz

alt

Adder Exide - magiczny owoc

alt

Adder Exide - wanilia


Pewnie każdy z nas ma różne doświadczenia z wymienionymi producentami. Jeden zachwala jednego, inny drugiego i zawsze tak będzie. Z pewnością wiele można zarzucić naszym rodzimym firmom, ale umówmy się, są one na początku długiej drogi do serca karpiarza. Z pewnością muszą jeszcze sporo poprawić, a w moim mniemaniu przede wszystkim powinny mimo wszystko przestać oszczędzać na półproduktach, gdyż te które teraz nam oferują, nie spełniają w stu procentach naszych wymagań. Takie jest przynajmniej moje odczucie poparte wieloma opiniami dobrych łowców. Myślę, że nie powinniśmy również oczekiwać cudów po kulkach, które są nie raz trzy, czterokrotnie tańsze od tych renomowanych zagranicznych firm. Wiadomo, że Polak potrafi, ale gdzieś te oszczędności muszą się odbić. Chcę wierzyć jednak, że wkrótce zamiast powiedzieć "dobre, bo nasze" powiemy "nasze, bo dobre".

altalt

A według Was które kulki są lepsze??


Darek Mirek

Komentarze (13)
NAJLEPSZE WŁASNEJ PRODUKCJI !!!!!!!!!!
13 wtorek, 27 lipca 2010 09:00
KRIS
Zachęcam wszystkich którzy jeszcze nie robili własne kulasy-gwarantuje że bedziecie mieli o wiele lepsze wyniki niz na sklepowych "jakich kolwiek" - te kulki firmowe to plastiki nie maja zadnych szans z najprostszymi kuleczkami domowej produkcji-wiem cos o tym bo testowałem i mam na biezaco porownanie jak goscie sobie łowią na te sklepowe i kiepskie wyniki :-( maja - ludzie jestem w stanie zrobic kulasy za 15 zł 1 kg i na te sklepowe przy moich zapewniam ze karp wybierze te lepsze czyli domowej roboty - sprawdzone wielokrotnie.....jesli ktos chce łowic na kulki sklepowe na nieduzym zbiorniku gdzie jest przynajmniej jeden wedkujacy i systematycznie neci miejscówy to zapomnijcie o jakichkolwiek wynikach - sprawdzone wielokrotnie.......Na koniec - jak dla mnie te w/w kuleczki "plastiki" są naprawde bardzo kiepskiej jakości - zdecydowanie nie polecam - sprawdzone.....Pozdrawiam wszystkich
testowanie kulek
12 sobota, 09 stycznia 2010 22:00
jarek
Ja łowiłem na kazdy chyba z zapachów firmy tb jak i adera (na jednymm łowisku )Moim zdaniem co do efektywnośi róznicy niema .sa okreslone zapachy które sprawdzaja sie na danym łowisku .Przykładowo dojrzałe kiwi oraz magiczny owoc ,na te kulki mam ciekwe wyniki co sezon .Bywałem tez na innych łowskch i najpewniejsze zapachy zawodziły,zdazało sie ze na pewne zapachy wogule niebyło nawet dotkniecia. .Co do jakosci kulek ader ma przewage szczegulnie seria MH .takze jak dla mnie 1-0 dla adera .
tb
11 czwartek, 17 grudnia 2009 11:13
crazy carp
moje zdanie to najlepsze wlasne,a co tyczy sie jakosci to powiem wiekszosc poczatkujacych karpairzy wybiera tb ,bo jabardziej znane,sdat duza sprzedaz tych produktow,z doswiadczenia powiem ze jak napoczatku kupowali tb tak po jakims czasie biora fish point ,adder,potem siegaja po drozsze,potem wlasne
poczatki
10 poniedziałek, 14 grudnia 2009 14:03
Marek Starczewski
Na początku swojej przygody używałem kulek TB i Addera zdecydowanie rywalizacje wygrywa TB. Raz kupiłem magiczny owoc Addera ale niestety z magia te kulki miały mało wspólnego(zero brań). Obecnie sam produkuje kulki i efekty są o niebo lepsze.
swojskie najlepsze
9 niedziela, 13 grudnia 2009 18:56
element
tb i adder też są dobre...ale domwej roboty kulki są najjjlepsze jeszcze z koprem ''niebo w gebie''
tb
8 sobota, 12 grudnia 2009 10:52
Daniel Slowik
euro sa do bani!ten sezon lowilem na impacty i jestem zadowolony a szczegulnie z jednego zapachu to byl szczal w dziesiatke .z anddera tylko jeden zapach mi sie sprawdzil .co do skaldnikow to kazdy wie co tam jest ,heheh to samo co i w zanetach kupnych .
kiedyś tylko TB był w sklepach
7 sobota, 12 grudnia 2009 09:31
Marcin Janic
ja od początku przygody z karpiowaniem robiłem własne kulki, nigdy nie używałem kupnych do nęcenia i już na pierwszej zasiadce w życiu miałem miśki na brzegu... TB używałem pop-upów jako przynętowe i powiem wam szczerze, ze efekty były, zresztą nie tylko ja na nie łowiłem, aczkolwiek nie były to euro a impact... co do Addera to nigdy ich nie używałem, bo teraz rozwinęli lepiej swoją dystybucję, kiedyś poprostu nie było ich w sklepach.... a taka ciekawostka odnośnie EURO - nie wiem jak teraz ale z tego co słyszałem, kiedys kulali je w Chinach i po zbadaniu zawartości okaząło się, że zawierają w sobie GIPS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- było o tym dość głośno.... i tu właśniej widać, na czym się koszty obcina.......
:)
6 piątek, 11 grudnia 2009 21:56
Aleksander Jojko
Oddam za symboliczną złotówkę 3 kg kulek TB EURO scopex. Uważam ze bardziej wartościowa jest karma dla gołębi:):):)
REKLAMA REKLAMA I JESZCZE RAZ REKLAMA
5 piątek, 11 grudnia 2009 21:07
Konrad Jasik
Darek fajny odważny artykuł, co do zdjęć i konkursów TB to jakie mamy na to dowody, że te misiaki są złowione na kulki tej firmy musiałbym tam być i to widzieć. Co do ceny, po samej cenie można poznać, że nie są one zrobione z super jakości produktów ponieważ sam robie kulki, co jest niby tańszym kosztem a wychodzi prawie tak samo jak kupne o ile nie droższe a gdzie marże. Ale to tak samo jak wszędzi, w każdym filmie karpiowym pokazują cuda wianki przypony takie takie siaki tylko dlaczego na nie nie łowią.

POPROSTU REKLAMA DZWIGNIĄ HANDLU
TB
4 piątek, 11 grudnia 2009 19:18
seba
Zraziłem się do tych kulek, jak i do tej firmy. Kulki niby wanilia a opakowanie 1 kg całkowicie odmienne od opakowania 5 kg ( co prawda miałem przypadek ze kulki anacondy miały w ogóle inny zapach jak podany ).
tb
3 piątek, 11 grudnia 2009 17:44
Robert Kawurek
Moim skromnym zdaniem po pierwszym sezonie karpiowania tez nabrałem urazu do TB niestety kuleczki bardzo szybko robiły się tak miekkie ze w 90% juz po 2-3h w wodzie się rozpadały...
****
2 piątek, 11 grudnia 2009 17:00
filip sobczak
błąd sorki nie narzekam na tb ale za dobre nie są!
tb
1 piątek, 11 grudnia 2009 16:56
filip sobczak
Ja łowiłem na tb i nie narzekam i to z mały skutkiem w przyszłym sezonie będę łowił na najlepsze kulki "własnej roboty"
na tb miałem tylko 4 brania:(ale za Fish point sprawdził się znakomicie na karpikach:)
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Poprawiony (sobota, 12 grudnia 2009 10:03)