"Stary Sącz, czyli karpiowanie po góralsku" - Marcin Janic
W
sezonie 2011 udało mi się zwiedzić sporą ilość nowych wód, zarówno na
zachodzie Europy, jak i kilka łowisk w Polsce. Na południu Polski w
Kotlinie Sadeckiej w widłach rzek Dunajca i Popradu , w województwie
małopolskim, w miejscowości Stary Sącz leży kilka zbiorników wodnych.
Jednym z nich jest staw o nazwie Górny Staw.
Jest
to woda komercyjna zarządzana przed prywatnego dzierżawcę. Powierzchnia
zbiornika wynosi blisko 25ha. Piękne widoki polskich gór, czyste
powietrze i iglaki rosnące wokół są charakterystyczne dla tego
zbiornika.
Łowiąc na tym zbiorniku możemy liczyć na spotkanie z duży karpiem i amurem, tych drugich jest w zbiorniku naprawdę wiele i osiągają masę do 25 kilogramów, natomiast największy złowiony karp miał 24kg, pływa tam spora ilość średniej wielkości karpi. Taktyki łowienia są różne, aczkolwiek jedną z nich jest obsypanie wybranego miejsca sporą ilością zanęty, przede wszystkim kukurydzą i kulkami. Biorąc pod uwagę łapczywość amurów w miesiącach letnich, potrafią w bardzo krótkim czasie wyczyścić całe dno, dlatego nie zapominajmy o donęcaniu łowiska po każdym braniu. Oczywiście taktyka łowienia karpi jest taka sama, jak w przypadku amurów i w zasadzie łowi się je często naprzemiennie. Na Starym Sączu można łowić maksymalnie na 3 wędki, dlatego warto każdy z naszych zestawów położyć w innym miejscu, biorąc po uwagę ukształtowanie dna, proponuje umiejscowić pierwszy zestaw na płaskim blacie o głębokości 3-4m, drugi zestaw na szczycie jednej z górek, a trzeci zestaw na spadzie lub na płyciźnie. W ten sposób możemy skontrolować wszystkie możliwości i określić, gdzie w danym momencie znajdują się ryby i na jakiej głębokości akurat żerują.
Dojazd
Jadąc od zachodu od strony Krakowa zjeżdżamy z autostrady A4 na drogę nr E40, a następnie na drogę nr 75 w kierunku Tarnowa i w miejscowości Brzesko skręcamy w prawo w kierunku południowym, jadąc od wschodu z Tarnowa drogą nr 4 w Brzesku skręcamy w lewo na drogę nr 75, która doprowadzi nas do miejscowości Nowy Sącz, gdzie będziemy musieli zjechać na drogę nr 87, którą dojedziemy do mostu na rzece Poprad tuż przed Nowym Sączem, za mostem znajduje się rondo, na którym musimy zjechać na trzecim zjeździe w prawo, po przejechaniu kilkuset metrów musimy zjechać z głównej drogi w prawo i jadąc drogą początkowo asfaltową, która później zmienia się w żwirową, dojedziemy do rybaczówki, która znajduje się na samym początku wjazdu na łowisko.
Dodatkowe informacje
Wszystkie złowione karpie, amury i szczupaki powyżej 5kg muszę zostać niezwłocznie wypuszczone do wody. Na zbiorniku możemy stosować wszelkie środki pływające, zresztą jeśli jesteśmy tam pierwszy raz, to ponton z echosonda jest niezbędny. Poza tym po braniu dobrze jest odbyć hol ryby z pontonu, gdyż wtedy trzymając wędkę wysoko nad powierzchnią wody zapobiegamy tarciu żyłki o kamienie i jej zerwaniu, albo zniszczeniu. Oprócz pięknych widoków Beskidu Sądeckiego możemy liczyć na spotkanie z bobrami, które są charakterystyczne dla tej okolicy. Woda bardzo ciekawa, pełna niespodzianek i utrudnień, górski klimat i piękno polskich gór dodają urokowi temu miejscu, które na długi czas pozostaje w naszej pamięci.
Marcin Janic

Moje stanowisko na Starym Sączu.
Zbiornika
kształtem przypomina prostokąt z wysuniętym językiem od strony
wschodniej i praktycznie każdy łowiący ma podobne szanse podczas
zasiadki ze względu na równy dostęp każdego łowiącego do wody. Brzegi są
ogólnodostępne, porośnięte trawą lub kamieniste, dookoła prowadzi
droga, którą można podjechać pod konkretne stanowisko. Dno nie jest
takie zwyczajne i monotonne, biorąc pod uwagę charakter zbiornika, który
jest wyrobiskiem pożwirowym, bez echosondy lub sprzętu, za pomocą
którego zbadamy dno, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, gdzie położyliśmy
nasz zestaw. Dno jest bardzo pofalowane, pełne górek, dołków, garbów,
wypłyceń, a kamienie zalegające dno potrafią być przyczyną utraty nie
jednej ryby podczas holu, albo w lepszym przypadku, zniszczenia żyłki
podczas holu, która szoruje po kamienistych górkach i garbach w
momencie, gdy ryba muruje przy dni. Głębokość zbiornika waha sie od 0,5m
do 3,5-4m, cześć zachodnia jest najgłębsza, natomiast zbiornik wypłyca
się w kierunku wschodnim, gdzie głębokość jest niewielka i wynosi
05-1,5m. W części zachodniej dno jest bardzo poszarpane, tutaj blat 3,5m
w wielu miejscach zmienia się w półmetrowe wypłycenie, a następnie
ostro schodzi w dół do 4m.

Dno zalegają ostre kamienie, które skutecznie utrudniają hol ryby.
Na
drodze wjazdowej do zbiornika znajduje się rybaczówka, w której
zakupimy zezwolenie. Tam również w czasie zasiadki możemy zaopatrzyć się
w czystą wodę z kranu, a także podładować telefon lub baterie.
Trzydniowe zezwolenie to koszt 60zł na dwie wędki lub 90zł na trzy
wędki. Jedynym minusem łowiska jest brak sanitariów, głownie chodzi
tutaj o toi-toje, których na łowisku brak, dlatego każdy musi radzić
sobie, jak potrafi. Zarządcą stawu jest Wiesław Paszkiewicz , kontakt -
0502-682-496, u którego możemy dowiedzieć się szczegółów dotyczących
naszej przyszłej zasiadki na tym zbiorniku.
Łowiąc na tym zbiorniku możemy liczyć na spotkanie z duży karpiem i amurem, tych drugich jest w zbiorniku naprawdę wiele i osiągają masę do 25 kilogramów, natomiast największy złowiony karp miał 24kg, pływa tam spora ilość średniej wielkości karpi. Taktyki łowienia są różne, aczkolwiek jedną z nich jest obsypanie wybranego miejsca sporą ilością zanęty, przede wszystkim kukurydzą i kulkami. Biorąc pod uwagę łapczywość amurów w miesiącach letnich, potrafią w bardzo krótkim czasie wyczyścić całe dno, dlatego nie zapominajmy o donęcaniu łowiska po każdym braniu. Oczywiście taktyka łowienia karpi jest taka sama, jak w przypadku amurów i w zasadzie łowi się je często naprzemiennie. Na Starym Sączu można łowić maksymalnie na 3 wędki, dlatego warto każdy z naszych zestawów położyć w innym miejscu, biorąc po uwagę ukształtowanie dna, proponuje umiejscowić pierwszy zestaw na płaskim blacie o głębokości 3-4m, drugi zestaw na szczycie jednej z górek, a trzeci zestaw na spadzie lub na płyciźnie. W ten sposób możemy skontrolować wszystkie możliwości i określić, gdzie w danym momencie znajdują się ryby i na jakiej głębokości akurat żerują.

Górski karp o masie 10,5kg.

Dobrze jest mieć wybór.
Udało
mi się spędzić na Starym Sączu w sezonie 2011 aż 5 dni, obserwując
karpiarzy stwierdziłem, że każdy łowi inaczej. Był to środek lata -
lipiec, temperatura dochodziła do 30 stopni C w dzień, ryby zachowywały
się dosyć chimerycznie i trzeba było się natrudzić, aby mieć brania.
Ekipy siedząc na głębszej wodzie dosyć mocno nęciły, początkowo bez
brań, pod koniec tygodnia zaczęli odnotowywać brania i wyciągać
pojedyncze karpie i amury. A brania były głownie na kulki o nucie
mięsnej, w tym rak, homar, ryba oraz na kukurydzę. Zaś karpiarz, którego
poznałem z naprzeciwległego brzegu, a który na stałe mieszka w Angli,
stosował całkiem odwrotną taktykę, nęcił tylko punktowo świeżymi kulkami
o zapachu klonu z kokosem wraz z konopiami i kładł zestawy w różnych
miejscach, zarówno na głębszych blatach, jak i na wypłyceniach i
górkach, dzięki temu wiedział, że ryby znajdują się na głębszej wodzie,
gdyż tylko stamtąd miał brania.

Czy ja stoję przy brzegu?

Czy ja stoję przy brzegu?

Nie stoję przy brzegu, to jedno z wielu wypłyceń na całym zbiorniku, które znajduje się na środku zbiornika.
Dojazd
Jadąc od zachodu od strony Krakowa zjeżdżamy z autostrady A4 na drogę nr E40, a następnie na drogę nr 75 w kierunku Tarnowa i w miejscowości Brzesko skręcamy w prawo w kierunku południowym, jadąc od wschodu z Tarnowa drogą nr 4 w Brzesku skręcamy w lewo na drogę nr 75, która doprowadzi nas do miejscowości Nowy Sącz, gdzie będziemy musieli zjechać na drogę nr 87, którą dojedziemy do mostu na rzece Poprad tuż przed Nowym Sączem, za mostem znajduje się rondo, na którym musimy zjechać na trzecim zjeździe w prawo, po przejechaniu kilkuset metrów musimy zjechać z głównej drogi w prawo i jadąc drogą początkowo asfaltową, która później zmienia się w żwirową, dojedziemy do rybaczówki, która znajduje się na samym początku wjazdu na łowisko.
Dodatkowe informacje
Wszystkie złowione karpie, amury i szczupaki powyżej 5kg muszę zostać niezwłocznie wypuszczone do wody. Na zbiorniku możemy stosować wszelkie środki pływające, zresztą jeśli jesteśmy tam pierwszy raz, to ponton z echosonda jest niezbędny. Poza tym po braniu dobrze jest odbyć hol ryby z pontonu, gdyż wtedy trzymając wędkę wysoko nad powierzchnią wody zapobiegamy tarciu żyłki o kamienie i jej zerwaniu, albo zniszczeniu. Oprócz pięknych widoków Beskidu Sądeckiego możemy liczyć na spotkanie z bobrami, które są charakterystyczne dla tej okolicy. Woda bardzo ciekawa, pełna niespodzianek i utrudnień, górski klimat i piękno polskich gór dodają urokowi temu miejscu, które na długi czas pozostaje w naszej pamięci.


Wieczór nad Starym Sączem.

Integracja musi być!!!
Artykuł dostępny również w kwartalniku KARPMAX 01/2012

Komentarze (9)
Super!!!
9
czwartek, 17 maja 2012 12:34
SHARON
Nie jestem jakimś tam super karpiarzem łowie karpie amury nie takie olbrzymy jak Ty Marcinie ale dla mnie to Ty jesteś pełen kozak!!! Pozdrowienia z Gdańska.
foto
8
wtorek, 07 lutego 2012 12:58
Krystian Kopeć
no te foto z karpikiem to chyba mojego autorstwa ;) To były czasy :) Pozdrawiam
...
7
wtorek, 31 stycznia 2012 21:07
sebek1002
fajny artykuł, ,woda a w oddali góry ,coś pięknego.Pozdrawiam
dobre:)
6
poniedziałek, 30 stycznia 2012 20:57
Marcin Janic
Michale, narazie sie mieszczę, choć może wygląda to troszkę inaczej heheheh
.....
5
poniedziałek, 30 stycznia 2012 20:07
Jerzy Sewruk
ciekawy art.na pewno się przyda gdyż to nie jedno łowisko takie w PL.
Łóżko
4
poniedziałek, 30 stycznia 2012 07:23
Michał Bisior
Marcinie a łóżko na którym leżysz nie jest za małe na ciebie?:D
...
3
niedziela, 29 stycznia 2012 19:31
janusz gabruk
Zima za oknem,a tu super fajne letnie focie,i jak tu wytrzymać do rozpoczęcia sezonu karpiowego???? pozdrowionka
....
2
niedziela, 29 stycznia 2012 17:26
Marcin Janic
Dziękuję za miłe słowa. Również pozdrawiam.
Stary Sącz
1
niedziela, 29 stycznia 2012 17:22
Hubert
Bardzo ciekawy artykuł, jakoże czytam Karpmaxa nie omieszkałem przeczytać i tego artykułu, ale z chęcią przeczytałem go drugi raz. Pozdrowienia.
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Poprawiony (wtorek, 14 lutego 2012 13:41)























































