Karpie w grążelach - Darek Mirek

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

altalt

Wielokrotnie przekonywałem się, iż łowiska, które dostarczają nam - karpiarzom wielu kłopotów, są zarazem jednymi z najlepszych miejscówek dających dużą szansę na brania.

Przeszkody, jakie napotkamy w takich miejscach, to zatopione korzenie drzew, kamieniste dno, czy liczna roślinność wodna. Roślinność tą podzielić na tą, którą widzimy i tą która znajduje się pod wodą. Chciałbym skupić się na łowieniu pośród grążeli,

Tak się składa, że moją wędkarską przygodę zacząłem na niebywale porośniętym stawie. Wiele straconych ryb, ale i mnóstwo brań dało mi do myślenia. Kilka sezonów prób pozwoliło dojść mi do pewnych wniosków, którymi chciałbym się podzielić. Mogą się one wydawać na pozór banalne, ale proszę mi wierzyć, diabeł tkwi w szczegółach.

Podstawową sprawą podczas łowienia na "nieczystym" miejscu jest sprzęt. Bez niego siłowy hol, jaki musimy zastosować, nie będzie możliwy i szansa doholowania ryby spada moim zdaniem do 10 % i nie ma w tym ani grama przesady. Musimy wiedzieć, że karp zna wodę, w której pływa, a o jego cwaniactwie nie muszę chyba nikogo przekonywać. Jeśli tylko nadarzy mu się okazja, to płynie w najbliższy zaczep. Nie możemy do tego dopuścić, bo wyprowadzenie go z takiego miejsca jest bardzo trudne. Osobiście stosuję na takie wody żyłkę główną o średnicy 0,35mm i nie sądzę, by grubsze były potrzebne przy dzisiejszej jakości. Kij jakiego używam, ma długość 13 ft (ułatwia prowadzenie karpi) i 3 lbs, przy czym 3,5 lbs też nie jest przesadny. Przypon z plecionki 25-35lbs i hak, który absolutnie musi być wyposażony w zadzior. W innym przypadku ryba po wejściu w zaczep automatycznie się wypina. Na naszym wyposażeniu koniecznie musimy mieć coś, co pływa po wodzie. Osobiście po zacięciu od razu wsiadam w ponton i wypływam, gdyż ryzyko wpłynięcia ryby w zielsko jest bardzo duże, a straciłem już w ten sposób dziesiątki miśków(błędy młodości).

alt

alt

Piękna dzika woda w środku lasu

alt

Roślinność podwodna to idealna kryjówka nie tylko dla ryb

Kolejną ważną sprawa jest dno. Trzeba wiedzieć, iż w okolicy grążeli często jest ono bardzo muliste, ale zdarzają się podwodne łąki z delikatnej trawki. To właśnie na nich powinniśmy ulokować zestaw. Znalezienie i wymaga sporo wysiłku, ponieważ nie raz są bardzo małe, ale się opłaca.

Nęcenie jest kolejnym czynnikiem wpływającym na nasz sukces. Przed zasiadką należy, jak w innych przypadkach, obserwować wodę celem zlokalizowania karpi, ich ścieżek itp. Nie zawsze jednak jest na to czas lub obserwacja nie przynosi efektu. Skupiam się wtedy na miejscu, gdzie występuje grążel. Staram się zauważyć ślady bytowania karpia. Nawet jednak, jeśli nie udaje mi się zaważyć żadnych znaków zakładam, że ryba tam jest. W takim przypadku obfite nęcenie nie ma sensu a wręcz jest szkodliwe. Karpie używają takich miejsc, jako swoistych kryjówek i zbyt duża ingerencja może je spłoszyć. Swoją drogą jak nęcić? Z pontonu? Za dużo szumu. Łódką zdalnie sterowaną? Nie każdy ją ma a promień skrętu nie raz wyklucza jej użycie. Kobrą? Zbyt duży rozrzut. Poza tym nęcenie ma wabić rybę na łowisko a skoro już tam jest, to po co dużo sypać?! Najczęściej podczas łowienia w grążelach używam woreczków, siateczek PVA. Punktowe nęcenie jest tu najskuteczniejsze i bywało, ze wciągu 6-8 godzinnej zasiadki miałem pod 10 brań i to nie kilówek. Jeśli chodzi o zapachy to indywidualna kwestia wody. Mnie osobiście sprawdzały się: banan, muszla, scopex. Ważniejsze mim zdaniem od tego, co podamy miśkowi na talerzu jest to, w jaki sposób to zrobimy. Osobiście unikam wtedy długich rurek antysplątaniowych, które bądź co bądź obniżają atrakcyjność przynęty poprzez nienaturalne ułożenie żyłki. Stosowanie naturalnych ciężarków też jest wskazane. Dobrym sposobem jest używanie led coru, który leży nam idealnie na dnie.

Kiedy łowimy na zarośniętych wodach, nie wolno nam zaniedbać dobrej organizacji na łowisku. Jeśli namiot znajduje się zbyt daleko od wędek, lub jest on pozamykany na "20 zamków" to nie zdążymy odpowiednio szybko zareagować i zacięcie będzie spóźnione, gdyż ryba prawdopodobnie weszła w zaczep. Ważne jest więc, żeby niczego nie brakowało, bo należy działać błyskawicznie. Ponton powinien być przygotowany do wypłynięcia. Podbierak należy wcześniej umieścić w środku. Oświetlenie musi być pod ręką Może brzmi to zabawnie, ale nie raz sekundy decydują o naszym powodzeniu lub porażce. Pamiętajmy jednak o bezpieczeństwie, by w pośpiechu nie wylądować w wodzie.

alt

Karp z dzikiej wody

alt

Karpie pomiędzy grążelami przy powierzchni wody

alt

Zestawy na "trudne" karpie

Do dziś zagadką pozostaje dla mnie kwestia tego, co nie raz napotykałem po stracie ryby. Podpływając do miejsce, gdzie zahaczony był zestaw, znajdowałem go na górze liścia grążelu. Nie był on wbity w liść. Najzwyczajniej sobie na nim leżał. Sytuacja ta miał miejsce w 7 na 10 przypadków. Najwyraźniej karp próbując się wydostać z pułapki wciągał liść zahaczony o plecionkę, po uwolnieniu roślina z hakiem wypływał, bo innego wytłumaczenia nie widzę.

Łowienie na tak trudnych łowiskach jest niesamowicie pasjonujący, nigdy przecież nie wiemy do końca, co się stanie. Wyzwanie jest większe, więc i radość z sukcesu pełniejsza. Poza tym jak nie wiele zostaje nam łowisk, które przypominają nam wody sprzed lat, wody naturalne, nie wykopane "kwadraciaki" na potrzebę czyjejś kieszeni. Tu naprawdę mierzy się człowiek i natura, a karpie są piękne i waleczne.

Przyznacie sami, że powyższe spostrzeżenia, a przynajmniej niektóre są bardzo proste, logiczne, ale to właśnie najprostsze rzeczy nie raz pozbawiają nas możliwości złowienia pięknego karpia. Zawsze należy przemyśleć dokładnie wszystko 10 razy, niż potem raz żałować.

Darek Mirek

Komentarze (6)
z grążeli
6 czwartek, 18 lutego 2010 20:09
Przemysław Zientek
ja proponuje zastosować zestaw przelotowy w takich miejscach , piszemy o tym z kolegą w artykule który się ukazał w Karpmaxie , nie będę tutaj tego opisywał po raz kolejny , polecam artykuł " Co kryją grążele " KarpMax pażdziernik '09 .
ostrożne miśki
5 wtorek, 08 grudnia 2009 06:16
Darek Mirek
Ja słaniałbym się jednak ku tonącym kuleczkom. Powodem tego jest wzmożona czujność karpi w takich miejscach. Kombinuje jak najmniej a jedyne na co sobie pozwalam to używanie nie całych kulek a 2 połówek ze względu na szybszą pracę. Używając pop uppów zauważyłem spadek brań, po prostu ostrożność wzięła górę nad ciekawością. Takie jest moje zdanie, pozdrawiam
zależy
4 poniedziałek, 07 grudnia 2009 19:38
Marcin Janic
to zależy od dna, bo tam gdzie są oczka, to na dnie może być piasek lub twarde czyste dno, więc równie skuteczny będzie pop-up, jak i tonaca kulka... a jak karp dobrze żeruje i smakują mu nasze kulasy, to i tonacą kulkę znajdzie w wśród zarosli:)
podwodna trawa
3 poniedziałek, 07 grudnia 2009 18:54
Łukasz Konieczny
mam taki akwen w swojej sekcji, gdzie na lato tworza sie kępy traw we wodzie. miejscowka zaje-fajna ale trudna do lowienia. choc sa miejsca czyste-oczka do ktorych trzeba trafiac z zestawem. lekko nie ma bo to ok 70-80m od brzegu. ale efekty sa. a na takie miejsca co polecacie pop up-y wulacznie czy cos innego??
super
2 poniedziałek, 07 grudnia 2009 14:14
Marek Starczewski
Grążele to bardzo ciekawe miejscowki tu wlasnie karpie znajduja pokarm i schronienie warto o tym pamiętać. Świetny art Darku.
DZIKIE WODY
1 niedziela, 06 grudnia 2009 23:21
Konrad Jasik
Darek masz racje dzikie wody są najlepsze tam się można wszystkiego nauczyć. Co do żyłki 0,35 myślę że lepszym rozwiązaniem była by plecionka ponieważ żyłkę po każdym zaczepie trzeba by obcinać gdyż jest bardziej podatna na przetarcia. Muł dlaczego się każdy tego boi przecież karpie lubią żerować w mule i myślę że dobrze zmontowany zestaw odpowiedni przypon końcowy i efekty mogą być całkiem niezłe. Pozdrawiam
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Poprawiony (czwartek, 10 grudnia 2009 14:52)

 
Logowanie
Kontakt
Marcin Janic

gg: 4162713
Aleksander Jojko

gg: 487219
Darek Mirek

gg: 7442067



carpteamsport@o2.pl
Statystyki
Odwiedziło nas już
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
gości.
Szukaj...
Goście online
Naszą witrynę przegląda teraz 123 gości i 15 użytkownik 
  • Ryan
  • piotrek01227
  • piter1647
  • Jackfishing
  • bastuś
  • paulinakwasnicka@wp.pl
  • Baryła123
  • hogzi
  • Lopi
  • yhy92
  • pogodny
  • pauli12nka
  • Marko9112
  • tomek82
  • dondal
Przyjaciele