Centrum Teamowe


CTS na YouTube
Sponsorzy pucharu





Ciężarki ekologiczne - zrób to sam.... Janusz Wojsa

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

altalt

Potrzeba oszczędności, zamiłowanie do ekologii, posiadanie jak największej ilości sprzętu własnej produkcji oraz liczne artykuły w prasie, internecie skłoniły mnie do produkcji własnych ciężarków. W kilku słowach chciałbym opisać jak łatwo można je zrobić.


Podstawowym problem jaki spotkamy na swojej drodze to zakup odpowiedniego sprzętu do wiercenia w twardych kamieniach. Proponuje zakup wierteł przez internet (na allegro kosztuje ono około 10zł) ponieważ w większości sklepów z podobnym sprzętem są one po prostu nieosiągalne. Do produkcji moich ciężarków użyłem wiertła o średnicy 4 mm.



alt


Kolejnym półproduktem są krętliki. Do tego typu produkcji nie są potrzebne te z najwyższej półki, wszak nie podlegają jakimś wielkim przeciążeniom. Osobiście używałem krętlików z agrafką Jaxona (cena opakowania to ok. 2,50zł). 



alt


Kolejną rzecz jaką potrzebujemy do produkcji ciężarków z kamienia są...kamienie :) Gdzie je można zdobyć wie każdy na własnym przykładzie. Dodam tylko, że ja nazbierałem je na brzegu zbiornika Turawa. Myślę, ze w takich miejscach najłatwiej je zdobyć.
Przechodzimy do wierceni. Ważną sprawą jest odpowiednia wiertarka. Zwykłą, ręczną wiertarką praktycznie nie da się tego zrobić, gdyż kamień należy zamatować w imadle, celem uniknięcia przesuwania  i krzywego naprowadzenia wiertła. Proponuję wiertarkę stołową. Myślę, że niemal każdy ma znajomego w warsztacie i nie powinno być z tym kłopotu. Obroty wiertarki nastawiamy na maximum. Ułatwia to wiercenie i zapobiega nadmiernemu niszczeniu nasypu diamentowego na wiertle. Pamiętajmy o polewaniu wodą lub chłodziwem. W innym wypadku spalimy wiertło. Wiercony otwór powinien mieć około centymetra głębokości. Kolejną czynnością jest odtłuszczenie otworu benzyną ekstrakcyjną.

alt



Następnie wklejamy agrafki. Jeśli nie pasują one idealnie do otworu należy je powyginać (jak na foto).


alt



Na początku w otwór wlewamy kilka kropel kleju błyskawicznego (kropelka, super glue) a po wyschnięciu zalewamy klejem dwuskładnikowym, wodoodpornym (np. poxipol) ta metoda klejenia jest przeze mnie sprawdzona. Nawet najmocniejsze rzuty nie są w stanie wyrwać krętlika. Unikniemy przez to niespodzianek typu trupy na przeciwnym brzegu :) Pamiętać należy jednak, że ciężarki z kamienia nadają się głównie do "wywózki". Wpływa na to ich kształt (są mniej opływowe od ołowianych) oraz wielkość.

alt

alt


Złożyć należy, że ciężarek 100 gramowy zrobiony z kamienia jest około 2-3 razy większy od swojego ołowianego odpowiednika. Nie wątpliwą zaletą stosowania tego typu obciążenia są: minimalne koszty, wspaniały kamuflaż, czy  też satysfakcja ze złowionego kabana na  ciężarek własnej produkcji. Oczywiście jest to produkt wspierający ekologię. Pojawiły się nawet plany by całkowicie zakazać stosowania ołowiu w naszych wodach. Kto wie czy do tego kiedyś nie dojdzie. Wtedy niezbędną umiejętnością będzie produkcja własnego obciążenia. Mam nadzieję, że komuś pomogłem w jej osiągnięci. W następnym artykule postaram się zademonstrować produkcję ciężarków z muszli małża, oraz ciężarków oblepionych piaskiem, igliwiem itp., które będą się znakomicie kamuflować na dnie łowiska. Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą.



Janusz Wojsa

Komentarze (6)
genialne
6 sobota, 14 sierpnia 2010 11:13
REGGI
super artykul opisujacy dokładnie co i jak zrobić oraz przedewszystkiz z czego.
Interesuje mnie jeszcze jak zrobić kamuflaż np oblepione kamienie torfem czy piaskiem. Ja myśłałem posmarować cały kamień poxipolem i oblepic torfem lub obtarzać w piasku ale niewiem czy poxipolu zapah niebezie odstraszam miśków.
jeszce chce zrobicciężąrki z muszli myślałem o zastosowaniu cementu ale cement śmierdzi i po pewnym czasie będąc w wodzie mięknieje i kruszeje.
doradzcie co i jak zrobić
z góry dziękuje i pozdrawiam Kamil
dokładni
5 środa, 03 marca 2010 14:28
Darek Mirek
Marcin wyjąłeś mi to z ust. Cały czas stosuje się ołowie i jakoś nikt nad tym nie płacze. Adam zadał słuszne pytanie, jednak szkody jakie wyrządza się w ten sposób są naprawdę tak znikome, że widzę powodu do paniki. Wydaje mi się, że producent zamieścił taką informację z racji stosowania podobnych klejów np w akwarystyce. Tam z pewnością może on zaszkodzić,ale akwarium to nie jezioro z milionami litrów sześciennych wody. Artykuł bardzo ciekawy i szczegółowy. Ciężarki ładnie się prezentują.
ciekawe....
4 środa, 03 marca 2010 11:29
Marcin Janic
ciekawe czy poxipol śmierdzi po wysuszeniu(nie używałem jeszcze), ale przeczytaj sobie, jak oddziałuje na środowisko wodne np: ołów, to padniesz, a większość ciężarków jest właśnie z ołowiu
klej
3 wtorek, 02 marca 2010 23:30
Adam
Ostatnio kupiłem poxipol właśnie w celu robienia takich ciężarków, i na etykiecie tego kleju pisze cytuję:" Działa toksycznie na organizmy wodne; może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym" co o tym myślicie? Januszu jak długo używasz takich ciężarków?
bez znaczenia
2 poniedziałek, 01 marca 2010 14:51
Marcin Janic
ja stosuje kleje typu super glue albo kropelka do wzmacniania węzłów.. kiedys też obawiałem się, czy nie będzie to płoszyć ryb, jednak moje obawy były bezpodstawne, nie wpływa to w żaden sposób na ryby, no chyba że użyłbyś jakiś wyjątkowo śmierdzących klejów....
Fajna sprara
1 poniedziałek, 01 marca 2010 11:07
Rafał Dec
Pomysł jak najbardziej fajny.
Powiedz tylko czy używanie chemii czyli benzyny i klejów nie odstrasza miśków.
Jedynie tego bym się obawiał.
Napisz o swoich doświadczeniach.
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
 
Kontakt
Marcin Janic

gg: 4162713
Aleksander Jojko

gg: 487219
Darek Mirek

gg: 7442067



carpteamsport@o2.pl
Mini czat
Musisz być zalogowany, by móc pisać
Statystyki
Odwiedziło nas już
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
gości.
Logowanie
Szukaj...
Goście online
Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości 
Przyjaciele