Marker - zrób to sam... - Aleksander Jojko

Ocena użytkowników: / 10
SłabyŚwietny 

altalt

Do budowy bojki wykorzystałem kilka metrów rurki (pcv 1/2 cala) pociętej na elementy o dowolneje długosci wg uznania:). Koszt jednego metra to nie wiecej, niz 2 zł, pocięte części trzeba zabezpieczyć przed dostawaniem się wody, w prezentowanej bojce włożyłm kawałek styropianu a same końcówki uszczelniłem silikonem saniarnym.

Do produkcji markera potrzebujemy:

1- rurka PCV  1/2cala  6m  (cena za metr 2 zł)
2 - złączka z gwintem zew. 6 szt. (cena za szt. 1,5 zł)
3 - złączka z gwintem wew. 6 szt.  (cena za szt. 1,5 zł)
4 - silikon sanitarny 1 tuba ok. 12 zł
5 - taśma odblaskowa (cena ok 10zł)
6 - karabińczyk (cena 4 zł)
7 - cieżarek
8 - klej do rur pcv (cena 20 zł)
9 - kula styopianowa (cena 5 zł)
10 - lampa solarna - 10 zł

Wszystkie elementy bojki są skręcane, w tym celu zastosowałem złączniki z gwintem, (koszt jedngo kompletu to ok 3 zł), które należy osadzić na kleju do rur i kształtek PCV wykorzystywanych w insalacji wodnych. Koszt takiego kleju to niestety ok 20 zł. Inne kleje, które wypróbowałem  niestety zawiodły. Za cięzarek moze posłużyć  cokolwiek- ja miałem pod ręką kawałek obciętgo sworznia, do którego dospawałem ucho i połączyłem z bojką za pomocą karabiczczyka. Część górną bojki okleiłem taśmą odblaskową o tzw. strukturze plastra miodu, dzięki czemu swietnie odbija światło (koszt taśmy to ok 10 zł z przesyłką). Z powodzeniem można zastosować naklejki fluo wykorzystywane z samochodach cieżarowych. Najwiecej problemu miałem z oświetleniem markera. Po wielu próbach począwszy od lamp rowerowych, a skonczywszy na zniczach z czujnikiem zmierzchu postanowiłem zastosować niewielką lampke solarną, którą również połączyłem klejem do rur PCV.
Żeby nasza bojka prezentowała się jak należy i zawsze była umieszczona prostopadle do lustra wody, użyłem styropanowej kuli, która umieszczona jest przelotowo na górnej części markera.
Niestety koszt wykonania był dość wysoki, głównie przez eksperymentowanie i kilkakrotnie zmianę np: łączenia elemenów, zastosowanego kleju czy  oświetlenia. Myslę, ze pomysł na marker przedstawiony przeze mnie pomoże Wam uniknąć niepotrzebnych kosztów i da wiele satysfakcji nad wodą.

altalt

Łączniki z gwintem.

alt

alt

altalt

Ciężarek ołowiany z ruchomym karabińczykiem.

altalt

Taśma odblaskowa o strukturze plastra miodu.

alt

alt

Lampa solarowa zamontowana na szczycie bojki.

alt

Kula styropianowa działa jak statecznik, a dodatkowo jest lepiej widoczna na wodzie z dalekich odległości.


Aleksander Jojko

Komentarze (11)
do Jan Stychlerz
11 wtorek, 16 listopada 2010 20:01
Aleksander Jojko
Witam panie Janku. Z góry przepraszam za zwłokę ale większość wolnego czasu poświęcam od roku synowi Adamowi:) Apropos bojki to każdy odcinek bojki jest uszczelniony z obu stron gdzie wpychałem styropian (z powodzeniem mozna użyć piankę poliuretanową)następnie za pomocą specjalnego kleju do pcv mocowałem łączniki z gwintem i dodatkowo uszczelniałem silikonem sanitarnym. W taki sam sposób wykonany jest odcinek do którego mocowany jest karabińczyk z ciężarkiem. Co do solaru to klosz jest wklejony na stałe do rurki tym samym klejem co łączniki z gwintem natomiast górna częsć lampy jak widać na fotce jest odkręcana, własnie w tej części jest zamontowany wyłącznik. Lampę którą zamontowałem zakupiłem w sklepie Jysk (takie same widziałem w Tesco) w razie problemów proszę o kontakt na gg 487219 pozdrawiam
Pytania
10 środa, 28 lipca 2010 16:59
Jan Stychlerz
Witam. Jak wykonał pan ostatnio odcinek markera w sensie ten który idzie do ciężarka. Korek do klejenia wewnętrznego? i potem jaki uchwyt do karabińczyka. I czy rurki uzupełniał pan czymś pływalnym bądź dociążającym? I ostatnie odnośnie lampki. czy górną część ( tą z solarem ) zostawił tak że można odkręcić ją czy też uszczelniał? Bo w środku jest wyłącznik przez co nię będzie świecić w torbie. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
:)
9 środa, 12 maja 2010 21:19
Tomasz Rojek
tak jak juz nizej napisano pierwsze spostrzezenie takie ze zylke bedzie lapac - te kanciate wypustki w lampie solarnej mozna obkleic pianka i owinac tasma klejaca - moze nie bedzie to solidne i nie bedzie bajerancko wygladac ale sam tak robilem z markerem na testach i po takim "tunningu" zylka przez niego przechodzila - ja lampke solarna zastapilem diodą. Za to twoj marker estetycznie zacheca do siebie :) pokombinuj ztymi elipsami i bedzie gites :)
Marker
8 środa, 12 maja 2010 19:09
Tomasz Marut
Olo może te drobne poprawki się zdają na lepsze ale markerek moim zdaniem super , sam go testowałem i na Rzeczycach się spisał na szóstkę :) Pozdrawiam
mój pomysł
7 środa, 12 maja 2010 18:42
Janusz
Ja markera zrobilem sobie z 6 -ścio metrowego starego bata, którego dociążyłem wkładając do dolnej końcówki kawałek metalowego pręta ,a na szczytówce zamontowałem styropianowy opływowy pływak (myślę że lampa solarowa też by się nadawała).
W zależności od tego na jakiej głębokości ustawiam marker wysuwam lub składam odpowiednią ilość części bata.
Pomysł chwycił bo już widziałem u znajomych taką samą konstrukcje na 3 metrowym baciku ( koszt małego 3 metrowego nowego bacika około 10 zł )
poprawki jakie bym wprowadził
6 środa, 12 maja 2010 18:20
Janusz
każdy odcinek rurki dociążyłbym w dolnej części tak żeby rurka po włożeniu do wody ustawiała się w pionie jak spławik ,niezbędne by było szczelne zasilikonowanie końcówek rurek ,tak żeby w rurce zawsze było powietrze ,tym samym silikonem można wygładzić wszystkie miejsca gdzie może się zahaczyć żyłka(złączki i lampa solarowa. ).
Sam pomysł bardzo dobry.
łączniki
5 środa, 12 maja 2010 08:39
Aleksander Jojko
z łącznikami to jest najmniejszy problem,zeszlifowanie ostrych krawędzi potrwa pare minut, gorzej bedzie z lampą i jej opływowym kształtem - temat do przemyslenia. Co do pochmurnej pogody i ładowania to moze być pochmurno a aku wbudowane w lampie spokojnie się naładują i całą noc ładnie swiecą, zostało to przetestowane
Łączniki z gwintem.
4 środa, 12 maja 2010 08:27
Marek
Kolega Tomek Kocoń ma rację .Ładny gadget(wymawiaj gadżet),a samozadowolenie konstruktora pewnie ogromne.Co jednak będzie, gdy ryba opłynie marker - prawie na 100% komplikacje.Łączniki i lampka muszą być opływowe,żeby żyłka (plecionka)mogła się zsunąć z bojki bez zahaczania o wystające ,kanciaste elementy.Musisz pomyśleć o wygładzeniu tych detali.To światło też się raczej nie sprawdzi np.będzie pochmurno w czasie łowienia ( nie naładuje się ).
dzięki za uwagi
3 środa, 12 maja 2010 06:21
Aleksander Jojko
ze styropianu w ostateczności można by zrezygnować lub zastosować kształt elipsy, problem może się pojawić przy lampie solarowej ale i nad tym się trzeba zastanowić i przetestować
fajnie zrobione
2 środa, 12 maja 2010 06:01
Tomasz Kocoń
ładnie i profesjonalnie zrobione ale ja jak zawsze muszę się przyczepić he he po prostu wydaje mi się powinieneś usunąć wszystkie miejsca o które może zaczepić żyłka bo jak karp pędzi to wystarczy że przestawi w nocy marker o dwa metry i możesz do rana siedzieć bez kolejnego piśnięcia.Spróbuj na sucho co się stanie kiedy żyłka dojdzie do lampy solarowej a styropianu w tym kształcie chyba też nie przejdzie.Ale to tylko takie moje spostrzeżenie:)
Marker - zrób to sam...
1 środa, 12 maja 2010 05:03
Kieża
Pomysł na markera na pewno pomoże uniknąć niepotrzebnych kosztów (?),ale i szybko go stracić.Zastanów się nad tym.
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Poprawiony (wtorek, 11 maja 2010 22:08)