Centrum Teamowe


CTS na YouTube
Sponsorzy pucharu





Anaconda Travel Pod VS. Ultimate Tri Pod Protect

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

altalt

Polski rynek sprzętu karpiowego zaczyna przypominać te najlepsze. Sprzętu jest dużo, jest dosyć dobrze dostępny, szczególnie w internecie, ale powstają również sklepy typowo nastawione na zaopatrzenie karpiarza. Można już kupic właściwie wszystko.


Problemem zaczyna stawać się nadmiar bogactwa sprzętowego no i niezmiennie cena. Jest wiele produktów podobnych a nie jedno krotnie w innej cenie wtedy zaczyna się rozmyślanie. Czy droższe to lepsze? Czy tańsze to nie jakaś "chińszczyzna" czy znane firmy mają lepszy towar od pozostałych? Czy faktycznie trzeba wykładać grube pieniądze żeby mieć dobrzy sprzęt?

Jednym z popularniejszych produktów stwarzających podobne pytania są statywy. Osobiście uważam, że za niewielkie stosunkowo pieniądze można kupić dobry tri pod . Postanowiłem porównać produkty dwóch firm. Pierwsza z nich to znana wszystkim firma ANACONDA ze swoim travel pod super a druga to firma ULTIMATE i jej tri pod właśnie. Na pierwszy rzut oka oba statywy wyglądają identycznie. Porównajmy je więc.


1. TRAVEL POD SUPER ANACONDA

WAGA: 3,3 kg

DŁUGOŚC TRANSPORTOWA: 77,5 cm

POKROWIEC: pokrowiec w komplecie z poliestru

REGULACJA DŁUGOŚCI: 77,5cm-130,5cm

INNE: możliwość postawienia 3 wędzisk

CENA: 350zł

alt


2. TRI POD ULTIMATE

WAGA: 2,5s kg

DŁUGOŚC TRANSPORTOWA:

POKROWIEC: pokrowiec w komplecie z poliestru

REGULACJA DŁUGOŚCI: 70cm-120cm

INNE: możliwość postawienia 3 wędzisk

CENA: 289zł

alt


Jak widać różnice nie są wielkie. W oczy rzuca się cena która przemawia za ULTIMATE. Największą wadą obu produktów jest bardzo ograniczony rozstaw nóg. Nie jest to jednak wielki problem bo nawet laik jest w stanie przerobić je w ciągu kilku minut a mając w obwodzie pody 2, 3 razy droższe myślę, że wielu się na to zdecyduje. Służące do transportu i ochrony pokrowce są bardzo eleganckie i poręczne. Oba statywy można postawić niemal pionowo co ułatwia łowienie np. na rzekach. Oba posiadają też regulowane indywidualnie nóżki dzięki czemu można je postawić nawet w najbardziej nierównych miejscach. Mnie osobiście uderzył jeden szczegół dzielący te modele. Chodzi tu mianowicie o system regulacji nóżek a konkretnie o zaciski. ANACONADA oferuje nam zakręcany uchwyt który luzuje się lub zaciska na zasadzie obrotu w jedna lub drugą stronę. ULTIMATE rozwiązało to inaczej montując swoiste zatrzaski. Uwalnia się je odciągając a zamyka dociskając. Wydawać by się mogło, że to żadna różnica Jadnak zaręczam, że po opadach, rozkręcenie nóżek graniczy z cudem. Tego kłopotu nie ma w przypadku zatrzasków. Jeśli chodzi o jakoś wykonania to jest ona niemal identyczna. Wydaj mi się, że wiele przemawia za mniej znaną firmą, ale wybór należy oczywiście do was. Jak to było w reklamie? Skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? No a tu dodatkowo ją widać.


Darek Mirek


Komentarze (13)
pomylka
13 środa, 27 stycznia 2010 14:11
Jarosław Bartłomiejczak
panowie chyba sie pomyliliście omawialiście trvel poda a zdjęcie daliśćie Quick poda
Wyjaśnienie
12 niedziela, 29 listopada 2009 00:43
Darek Mirek
Już mówię. Każda z nóg jest zamocowana jest na śrubie imbusowej do głowicy podczas rozkładania nóg w pewnym momencie są one klinowane w głowicy. Żeby osiągnąć szerszy rozstaw nóg należy wykręcić nóżki i delikatnie spiłować je w miejscu gdzie stykają się podczas blokowania z głowicą. W ten sposób blokada następuje później dając nam znacznie szerszy rozstaw. Trochę to zagmatwam\nie brzmi, ale w praktyce jest naprawdę łatwe. Mam nadzieję, ze ktoś coś z tego zrozumiał. W razie czego postaram się jaśniej opowiedzieć co i jak. pozdrawiam
sam jestem ciekawy:)
11 sobota, 28 listopada 2009 15:19
Marcin Janic
Daruś, czy mógłbyś nam wyjaśnić, jak można przerobić ten tri-pod, żeby zwiększyć rozstaw nóg??
Rozstaw
10 sobota, 28 listopada 2009 15:08
Wojtek Wolny
"Największą wadą obu produktów jest bardzo ograniczony rozstaw nóg. Nie jest to jednak wielki problem bo nawet laik jest w stanie przerobić je w ciągu kilku minut" Czy mógłby ktoś wyjaśnić w jaki sposób ? :)
Tanio kupisz - dwa razy kupisz
9 sobota, 28 listopada 2009 09:52
Aleksander Jojko
osobiście używałem Anaconda Travel Pod - dwa razy wysyłałem do serwisu gwarancyjnego. Nadmienię, że producent wymieniał na nowego poda ale co z tego jak połowę sezonu byłem bez stojaka? doliczająć DHL, stracone nerwy i słuchanie pierdół że mają czas 21 na rozpatrzenie reklamacji to lepiej "żeby nie było niczego":). Proponuję przyoszczędzić kasę i zainwestować w lepszy stojak z nierdzewki wtedy jest szansa, że po kilkudniowej zasiadce nogi poda się złożą i zmieszą do auta.
pozdrawiam
ja mowił "znany" człowiek polityki pan Kononowicz:
8 sobota, 28 listopada 2009 08:50
Marcin Janic
"żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego" no bo po co to wszystko:)
Panowie
7 sobota, 28 listopada 2009 00:18
Darek Mirek
Panowie czy warto mieć czy nie to zupełnie inna bajka. Powiem tylko że ja sobie bez mojego podzika kilkudniowej zasiadki nie wyobrażam. Tekst ten powstał dla tych, którzy wahają się co kupić. Chciałem zwrócić uwagę na to co jest istotne akurat w wymienionych modelach, ale nie tylko. Co do zdjęcia to jest ono tematyczne :) a te właściwe są na górze. To czy pod jest potrzebny czy nie i ogólnie cała ta nasza sterta badziewia:) to już temat na kolejny artykuł :) pozdrawiam
"wszystko jest niezbędne" :)
6 piątek, 27 listopada 2009 22:18
Marcin Janic
jak zaczynałem to stojaki nad woda robiły na mnie wielkie wrażenie, ale bylo to ponad 10 lat temu, więc nad woda nie było jeszcze za duzo sprzetu... natomiast w chwili obecnej jestem zwolennikiem redukcji tobołow bo z roku na rok coraz tego wiecej i ktos nam wmawia, że wszytsko to jest niezbedne... ostatnio nawet zakupiłem 4 sztuki podporek z elektrostatyka na krótsze wypady:)
fdf
5 piątek, 27 listopada 2009 22:13
Adam
"gwintowane podporki choć nie wszedzie da sie ich użyć" i dlatego właśnie najlepiej wozić ze sobą poda i problem typu "nie umiem wbić tu podpórki!" znika. Mnie na ten przykład do podpórek nie przekonacie,ze względu na ograniczenie ich zastosowania, a poda idzie przecież postawić w niemal każdej pozycji. to tyle, pozdro
:o
4 piątek, 27 listopada 2009 20:56
Tomasz Rojek
ja tez jestem tego zdania że szkoda miejsca na poda o ile nie jest on konieczny - w moim wypadku ograniczanie bagażu jest nieuniknione z racji trudnego dostepu do łowiska. Druga sprawa jest taka ze stabilniejsze od podów sa gwintowane podporki choć nie wszedzie da sie ich użyć. 3 stowki to wcale nie tak dużo ale wole je wydać na cos pożyteczniejszego
Anaconda
3 piątek, 27 listopada 2009 20:54
seba
Co do nóżek anacondy to fakt czasami wysuwają się z dużym oporem jednak nad wodom nie miałem jeszcze tego problemu pewnie ma na to wpływ obecna tam wilgoć a za nową anaconde zapłaciłem 280 zł wiec nie jest to znowu tak dużo jak za dosyć stabilny tri-pod.
STATYW ???
2 piątek, 27 listopada 2009 20:42
scapin-carp
Czy to aż tak bardzo potrzebna rzecz do karpiowania sami sobie odpowiedzcie są ciężkie zajmują dużo miejsca itp. oczywiście sprawdzają się na pomostach osobiście uważam że powinna być to jako jedna z ostatnich rzeczy zakupiona przez karpiarza bo bez tego da się żyć a za 300zł to już można kupić 2 fajne wędziska a to jest ważniejsze niż stojak a wy co o tym sądzicie?
:)
1 piątek, 27 listopada 2009 18:17
Adam
dlaczego przy opisie travel poda dodałeś zdjęcie quick poda?
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Zmieniony (niedziela, 29 listopada 2009 13:38)

 
Kontakt
Marcin Janic

gg: 4162713
Aleksander Jojko

gg: 487219
Darek Mirek

gg: 7442067



carpteamsport@o2.pl
Mini czat
Musisz być zalogowany, by móc pisać
Statystyki
Odwiedziło nas już
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
gości.
Logowanie
Szukaj...
Goście online
Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości 
Przyjaciele