Fox Micron SX vs. Delkim Plus - Marcin Janic
Większość karpiarzy stanęła już, lub na pewno stanie przed dylematem kupna sygnalizatorów. Najwyższą półkę w tym segmencie sprzętowym stanowią sygnalizatory firmy FOX oraz DELKIM.
Ja również stanąłem przed takim wyborem i dlatego postanowiłem się przyjrzeć tym modelom w nadziei, że wybiorę ten właściwy, a przy okazji pomogę innym borykającym się z tym samym dylematem. Zacznę może od cech ogólnych poszczególnych modeli.
Fox - angielska firma karpiowa znana na całym świecie, jej produkty zrewolucjonizowały rynek karpiowy, natomiast sygnalizatory tej firmy można śmiało zaliczyć do sprzętowej czołówki światowego karpiarstwa. Niezawodność i jakość wykonania sprawiły, iż są bardzo cenione przez ich użytkowników. Sygnalizatory foxa można w prosty sposób podzielić na te, które mają małe rozmiary i zasilane są bateriami 1,5V oraz standardowych wielkości zasilane bateriami 9V.
Delkim - to legenda sygnalizatorów, mimo prostych kształtów niezwykle dobre sygnalizatory posiadające innowacyjne rozwiązanie nie spotykane w innych sygnalizatorach, tzn. zastosowanie magnetycznych płytek zamiast rolki prowadzącej żyłkę sprawiły, że sygnalizator informuje nas o drganiach żyłki, gdy ta jeszcze nie przesuwa się w ogóle. Do porównania wybrałem dwa konkretne i znane modele; Fox Micron SX oraz Delkim Plus.
Fox Micron SX:
-
3 regulacje: czułości, głosu i tonacji;
-
rozróżnienie dźwiękowe i świetlne brań do i od brzegu;
-
informacja dźwiękowa i świetlna o słabej baterii;
-
mocna dioda oświetlająca blank podczas brania;
-
głośność do 110 db;
-
możliwość podpięcia centralki radiowej i podświetlenia do swingerów;
-
zasilanie - bateria 9V;
-
całkowita ochronę w czasie transportu gwarantuje twardy futerał hard-case;
-
rozpoznawalny na całym świecie wzór;
-
dostępne kolory diody: czerwony, zielony, żółty, niebieski.
Cena ok. 450 - 480zł
Twarde opakowanie ochronne HARD CASE
Delkim Plus
-
wypróbowany i przetestowany czujnik wibracji- opatentowany system wykorzystuje cyfrową opartą na mikroprocesorze technologię dającą proporcjonalne wskazania szybkości przesuwu i drgań żyłki;
-
wysoka głośność - od zera do 100 dB;
-
szeroki zakres tonu;
-
duże możliwości regulacji - trzy przełączniki obrotowe pozwalają dokładnie nastawić czułość, ton oraz głośność;
-
wysoko - przejrzyste super jasne o dużej widoczności diody LED- dostępne w kolorach: Ognista Czerwień, Szmaragdowa Zieleń, Słoneczna Żółć, Elektryczny Niebieski, Purpurowa Mgła;
-
wielofunkcyjna możliwość sterowania diodami LED, dźwiękiem oraz tonem;
-
5 kombinacji ustawienia jasności LED;
-
opatentowane rozwiązanie - podświetlenia sygnalizatora słabym światłem w czasie nocy;
-
wyjście na podłączenie swingerów;
-
sygnał dźwiękowy stanu baterii;
-
wszystkie elementy metalowe wykonane ze stali nierdzewnej;
-
całkowita ochronę w czasie transportu gwarantuje twardy futerał (pasuje na wszystkie modele);
-
wytrzymałość baterii co najmniej jeden rok;
-
rozpoznawalny na całym świecie wzór;
-
2 lata gwarancji na wszystkie modele.
Cena 440 - 450zł

Innowacyjny system, dzięki któremu sygnalizator jest tak czułu, że sygnalizuje wibracje.

Dzięki transmiterowi możliwe jest zastosowanie w Delkimie Plus radiopowiadomienia.
Opinii na temat tych sygnalizatorów na forach karpiowych można znaleźć bardzo dużo tych pozytywnych, ale również zdarzają się negatywne.
Fox Micron SX - sygnalizator o tradycyjnym kształcie, wielu twierdzi, że zbyt toporny, jak na tej klasy sprzęt, posiada wiele praktycznych funkcji, jak regulacja głośności, tonu oraz czułości - praktycznie wszystko, co jest potrzebne dobremu sygnalizatorowi. Na korzyść foxa przemawia również jego nieprzemakalność. Działa w każdych warunkach atmosferycznych i niestraszna mu żadna ulewa. Chociaż wiele osób narzeka na regulację czułości, którą ciężko ustawić, gdy zestawy znajdują się na dalszych odległościach. Na pewno w tej dziedzinie prym wiedzie Delkim, gdzie regulacja czułości, dzięki zastosowaniu magnetycznych płytek zamiast rolki, jest wręcz perfekcyjna. Regulacja głośności od 0 do 100dB jest porównywalna z mocą SX-a. Jedynym zarzutem odnośnie Delkima może być jest przemakalność. Starsze modele były w 100% nieprzemakalne, natomiast po pojawieniu się Delkima z nową obudową można było się zapoznać z opiniami użytkowników w internecie, że niektóre egzemplarze po prostu puszczały wodę podczas deszczu. Oto podsumowanie:
Fox Micron SX
|
Zalety: |
Wady: |
|
- nieprzemakalny, - głośny, - niskie zużycie baterii, - pasują swingery foxa i wszelkie jego podróbki |
- przestarzały "fason" (wygląd), - problemy z regulacją czułości, - brak wbudowanego nadajnika |
Delkim Plus
|
Zalety: |
Wady: |
|
- oryginalny wygląd, - niezwykle czuły dzięki innowacyjnym rozwiązaniom - niskie zużycie baterii - głośny |
- zdarzają się egzemplarze, które przepuszczają wodę, - brak wbudowanego nadajnika, - nie współpracuje ze swingerami foxa (trzeba przelutować kable w diodzie) |
Ja osobiście zdecydowałem sie na zakup Delkima ze względu na jego oryginalny kształt, a także wielorakość funkcji, jakie posiada. Okaże się w następnym sezonie, czy wybór był dobry. A co wybralibyście Wy????
Marcin Janic
Poprawiony (sobota, 05 lutego 2011 06:55)
























































1.Bzdura, ani woda ani mróz go nie rusza
- brak wbudowanego nadajnika,
2.Tx-i Plus ma nadajnik i centralkę Rx Plus Pro
- nie współpracuje ze swingerami foxa (trzeba przelutować kable w diodzie)
3. Jak kupujesz BMW nie wstawiasz do niego części od Mercedesa. Do Delkima Rx-i Plus trzeba kupić po prostu hangery NiteLite + DuoCarb system usztywniający w razie potrzeby hangera w swingera a do foxa kupować swingery foxa a nie po Polsku kombinować i przelutowywać kabelki. Bez kombinowania znikną wszystkie negatywy i pozostanie cieszyć się sprzętem.
Zdecydowanie Delkim.
Ps. Co do kobiet, to mamy to samo zdanie:)
Inna sprawa to przetestowanie sprzętu a potem wyrażanie opinii. Nie można pisać o Foxach używając Mikado albo Jaxona :). Osobiście używam Fox SX i złego słowa nie powiem więc ja byłbym ostrożny przy zakupie Delkim Plus tym bardziej, że jak pisze Marcin zdarzają się sztuki które przepuszczają wodę, przy tej cenie taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.
Nie wiem co autor poprzedniego komentarza miał na myśli pisząc o tych szprotkach ale chyba już czas na zmianę dealera:)
Darku do zobaczenia w sobotę:)