Wywiad z Ryszardem Jarmułowiczem
Ryszard Jarmułowicz, znany w całej Polsce karpiarz, współzałożyciel Polskiej Federacji Wędkarstwa Karpiowego, tester firmy Baits, zapalony karpiarz, łowca rekordowych karpii udzielił dla Śląskiego Portalu Karpiowego obszernego wywiadu, na który serdecznie zapraszamy.
1.Jak Pana wrażenia po targach karpiowych Zabrze2010?
Od dwóch lat widać wyraźnie bardzo małe wręcz śladowe zainteresowanie firm wędkarskich uczestnictwem w organizowanych w kraju imprezach targowych. Spowodowane jest to niewątpliwie bardzo wysokimi kosztami związanymi z udziałem w imprezach targowych. W tym roku w Poznaniu na targach w zasadzie nie uczestniczyły firmy wędkarskie ( zauważyłem chyba tylko trzy firmy). Myślę, że powinno to dać dużo do myślenia organizatorom takich imprez. Często firmy zajmujące się branżą wędkarską nie są w stanie sprostać bardzo wygórowanym cenom za powierzchnie targowe. Pamiętajmy, że branża wędkarska jest bardzo specyficzna. Sklepy i hurtownie zarabiają sześć miesięcy w roku a pozostały okres to tzw: martwy sezon. Na targach w Zabrzu nie pojawiło się wiele znanych firm zajmujących się produkcją i handlem sprzętu wędkarskiego. Myślę, że miało to duży wpływ na ilość zwiedzających. Frekwencja w stosunku do lat ubiegłych była dużo mniejsza. Bardzo ciekawą i chyba największą ofertę zaprezentowała firma Baits. Widać po zaprezentowanej ofercie , że firma ta bardzo szybko rozwija się. W swojej ofercie posiada sprzęt oraz wszelkie akcesoria karpiowe wielu renomowanych i czołowych światowych firm. Jest to jedna z nielicznych firm zajmujących się wyłącznie działem karpiowym. Na Targach w Zabrzu nie sposób było nie zauważyć firmy Bandit Carp zajmującej się dystrybucją zanęt i przynęt angielskiej firmy Carp Company. Firma nie jest jeszcze dobrze znana na polskim rynku, ale w najbliższym czasie na pewno o niej dużo dobrego usłyszymy. Kolejną firmą na którą zwróciłem moją uwagę jest firma Carp World, która zajmuje się sprzedażą wędkarskich pontonów. Przedstawiona przez nich oferta powinna zaspokoić potrzeby każdego nawet najwybredniejszego wędkarza. Można było wybrać dla siebie odpowiedni bardzo? zgrabny? ponton wędkarski. Pontony te można bardzo szybko rozwinąć, są mocne i trwałe a co najważniejsze lekkie. Sam od wielu lat używam takiego pontonu i jestem z niego bardzo zadowolony. Nie sposób nie wspomnieć również o firmie Fish Food. Widać na pierwszy rzut oka, że właściciel firmy ma dużą zasób wiedzy karpiowaniu. Jestem pewien, że produkty tej firmy bardzo szybko znajdą się w naszych domach a wykonane z nich kulki będą przysmakami naszych Polskich karpi.
2.Czy uważa Pan, że karpiarstwo w Polsce rozwija się w takim samym tempie, jak kilka lat wcześniej?
Od kilku lat wędkarstwo karpiowe rozwija się w Polsce bardzo szybko. Na naszym rynku na stałe zadomowiło się większość znanych światowych producentów sprzętu karpiowego. Dzisiaj nie ma już problemu z zakupem sprzętu o najwyższych światowych standardach. Zaobserwować można znaczący postęp w technikach połowu karpi. Dzisiaj polscy karpiarze dostrzegani są i uznawani w całej Europie.
Polacy zajmują również czołowe miejsca na wielu zawodach wędkarskich organizowanych w kraju i za granicą. W dzisiejszych czasach karpiowanie staje się czołową dziedziną w szeroko pojętym wędkarstwie.
3.Jak długo łowi Pan karpie?
Moja przygoda z karpiami zaczęła się w połowie lat osiemdziesiątych. W tamtych czasach trudno było nazwać się karpiarzem. Sprzętu karpiowego w tych czasach nie było wcale. Nie było również możliwości podpatrzenia innych karpiarzy, gdyż wędkarzy łowiących karpie nie spotykało się nad wodą. Do wszystkiego trzeba było dochodzić samemu i samemu się uczyć. Może dlatego tak bardzo zafascynowała mnie ta dziedzina wędkarska, której poświęciłem się całkowicie i której jestem wierny do dzisiaj.
4.Jak w tym czasie zmieniło się karpiowanie, począwszy od tego, kiedy Pan zaczynał, na dzisiejszych czasach skończywszy?
W latach osiemdziesiątych nie było wędkarzy, którzy specjalizowali się w łowieniu karpi. Karpie łowiło się przy okazji łowienia innych gatunków ryb. Nie znane były techniki łowienia tej ryby. Mój pierwszy sprzęt karpiowy składał się z dwóch wędek Germina, kołowrotków Rex, gorzowskiej tęczówki oraz dużych haczyków nie pamiętam już jakiej firmy. Prawie wszystkie duże karpie traciłem. Największy jaki w ówczesnych czasach złowiłem ważył niecałe 10 kg. Z biegiem lat karpie zaczęło łowić coraz więcej wędkarzy. Szukano coraz to nowych technik łowienia oraz nowych różnych zanęt i przynęt. Rewolucją na rynku było pojawienie się kulek proteinowych. Ta niezwykle skuteczna zanęta oraz przynęta wyparła w zasadzie inne przynęty (z wyjątkiem ciągle używanym przez wielu karpiarzy różnych ziarnach).Kulki proteinowe używane są przez karpiarzy do dnia dzisiejszego i nie zanosi się na to by w najbliższym czasie pojawiła się nowa skuteczniejsza zanęta i przynęta. Produkowane dziś kulki proteinowe ją bardzo wysokiej jakości. Dostępny jest na naszym rynku sprzęt karpiowy najlepszych światowych firm. Jeszcze kilka lat temu większość z nas karpiarzy o tak bogatej karpiowej ofercie mogła tylko pomarzyć.
5.Jak wyglądają Pana przygotowania do nadchodzącego sezonu 2010?
Ja nie przygotowuję się jakoś specjalnie do sezonu. Ja większość z Was wie, ze od ubiegłego roku jestem testerem w firmie Baits. Postawiłem sobie bardzo wysoko porzeczkę, gdyż firma ta w swojej bardzo bogatej ofercie posiada sprzęt oraz całą gamę zanęt i przynęt takich firm jak Solar, Mainline, JRS oraz Atomic i EAP. Od tego roku dostępna jest również pełna oferta najwyższej jakości żyłek i materiałów przyponowych firmy Ultima. W nadchodzącym sezonie skupię się nad testowaniem produktów tych firm.
6.Jakie są Pana ulubione przynęty?
Moimi ulubionymi przynętami są kulki własnego pomysłu i produkcji. Niestety mam coraz mniej czasu wymyślać i kombinować coraz to nowe kuleczki. Bardzo często łowię na gotowe kulki Solara i Mainline. W tym sezonie jeśli czas pozwoli chciał bym również przetestować bardzo dobre kulki Carp Company. Miałem okazje łowić na te kulki kilka lat temu i mam bardzo miłe z tym wspomnienia.
7.Jakich firm produkty i akcesoria najczęściej Pan stosuje i co to jest?
Jak już wspomniałem w tym roku testował będę sprzęt wymienionych już przeze mnie firm. Jeśli chodzi o akcesoria, skorzystam z firmy Atomic oraz Ultimy. Postaram się w najbliższym czasie opisać te produkty. Miałem okazje już w ubiegłym roku korzystać z ciężarków oraz innych elementów montażowych firmy Atomic i byłem z nich bardzo zadowolony. Postaram się sukcesywnie opisywać poszczególne produkty, które będę testował na mojej stronie internetowej www.siwobrody.pl
W tym sezonie będę również używał rewelacyjnie spisujących się karpiówek Free Spirit
8.Czy produkuje Pan sam kulki proteinowe, czy raczej kupuje gotowe w sklepie?
Moim marzeniem jest łowić na własnoręcznie wyprodukowane kulki. Jak już pisałem nie zawsze mam na to czas. Czasami daje się jednak namówić i ?ukulam? kulki własnego pomysłu. O skuteczności moich kulek mieli okazję przekonać się niektórzy moi koledzy.
9.Czy ma Pan jakąś pewną taktykę, dzięki której zawsze można złowić karpia?
Nie ma złotego, a zarazem pewnego środka na złowienie karpia. Często o skuteczność decydują detale. Ja uważam, że aby przechytrzyć ostrożnego karpia, trzeba dużo o nim wiedzieć. Wielokrotnie już pisałem o różnych sposobach i metodach nęcenia. Nie ma jednak złotego środka na skuteczne łowienie karpi. Trzeba naprawdę dobrze poznać wodę, na której chcemy łowić. Trzeba poznać warunki w niej panujące takie jak ukształtowanie dna, rodzaj i ilość naturalnego pokarmu występującego w łowisku, temperatura wody i jej przejrzystość jaka jest populacja karpia i innych gatunków ryb, sposób przemieszczania się karpi. Trzeba zdobyć wiele? wiele cennych informacji o wodzie , w której chcemy łowić. Trzeba również umieć te informacje wykorzystać.
10.Czy eksperymentuje Pan podczas łowienia, czy raczej postępuje wg ustalonego wzoru działania?
Będąc nad wodą zawsze staram dopasować się do warunków tam panujących. Na miejscu robie swoje zestawy i staranne dobieram każdy z ich elementów. Uważam, że nie ma dwóch identycznych łowisk. My karpiarze musimy postarać się dopasować do łowiska a nie bezmyślnie zarzucić często już w domu przygotowane zestawy. Ja nad wodą kombinuję zawsze. Nigdy nie sugeruje się innymi wędkarzami. Tylko w ten sposób mogę przechytrzyć karpia. Pamiętajmy aby łowić skutecznie trzeba łowić inaczej inaczej niż wszyscy. Przekonali się o tym uczestnicy mojej szkółki karpiowej. Dwóch z nich już może pochwalić się złowionymi dwudziestkami.
11.Jakie są Pana największe sukcesy w karpiarstwie?
Wielu z nas uważa, że największym osiągnięciem karpiarza jest złowienie rekordowej ryby. Robią wszystko żeby takiego karpia złowić. Ja uważam jednak, że moim największym sukcesem a zarazem osiągnięciem jest to ,że jestem karpiarzem, że mogę uczestniczyć w rozwoju karpiarstwa w Polsce, że mogę dawać przykład swoim postępowaniem i zachowaniem nad wodą innym kolegom. Nigdy nie stawiałem sobie za cel moich wędkarskich wypraw łowienia rekordowych ryb choć niejednego dużego karpia złowiłem. Przecież łowicie ryby i widzicie jak niektórzy z nas zachowują się nad wodą, jaki dają przykład młodym często początkującym karpiarzom. Z kogo mają oni brać przykład? Od kogo uczyć się karpiowego rzemiosła. Przecież ci ludzie często przychodzą nad wodę aby nas podpatrzyć ,nauczyć się czegoś od nas. Czytacie różne wypowiedzi na portalach karpiowych. To żenujące jak mogą zachowywać się niektórzy z nas. Nie chce się niektórych wypowiedzi nawet czytać. Dla mnie być karpiarzem to zaszczyt. Staram się szczerze odpowiadać na wszystkie pytania . Podzielić się moja wiedzą z tymi, którzy mnie pytają. Czy nie jest sukcesem dawać przykład innym?
12.Czy polskie wody mają karpiowy potencjał i mogą konkurować z wodami Europy Zachodniej? Jak Pan uważa?
Tak mamy wiele pięknych wód .Wiele z nich jest jeszcze nieodkrytych przez karpiarzy. Muszę znów wrócić do zachowań nas samych nad wodą. Aby woda była taka jak chcemy musimy sami o nią zadbać. Nie mam tu na myśli zarybień ba na tym odcinku dużo się robi w naszym kraju. Gorzej wygląda utrzymanie takich wód. Jeśli wszyscy zadbamy o nasze polskie wody szybko dorównamy innym krajom europy. Muszę odnieść się jeszcze do prowadzonej na naszych wodach gospodarce. Dużo jest w kraju wód które PZW dzierżawi innym podmiotom. Zaobserwujmy jaką gospodarują na tej wodzie dzierżawcy. Najczęściej odławiają wszystko co da się w tej wodzie odłowić i rezygnują z dzierżawy. Czy nie warto byłoby się zastanowić, komu oddaje się w dzierżawę wodę. Myślę, że wreszcie postara zająć się tym problemem Polska Federacja Wędkarstwa Karpiowego.
13.Jest Pan założycielem PFWK. Jakie są wasze plany na nadchodzący sezon 2010?
PFWK to bardzo młoda organizacja. Nie będę się wypowiadał na temat statutu i celów Federacji gdyż są one bardzo czytelne i ogólnie dostępne na stronie Federacji. Naszym celem jest pozyskanie jak największej ilości karpiarzy (takich, którzy chcą coś dobrego wnieść do wędkarstwa karpiowego). Czytam wypowiedzi karpiarzy na różnych portalach oraz forach dyskusyjnych. Dziwię się niektórym wypowiedziom. Nie rozumiem wręcz, skąd u niektórych ludzi bierze się tyle zajadłości i agresji. Przecież PFWK powstała dzięki olbrzymiemu zapałowi niewielkiej grupy karpiarzy, którzy chcą i dążą do wielu zmian w karpiowaniu. Czy uważacie, że w Polsce w wędkarstwie karpiowym nie ma już nic do zrobienia? Wszystko jest dobrze i rozwija się w dobrym kierunku? Dlaczego Ci pesymiści ciągle widza wszystko w czarnych kolorach? Dlaczego nie wstąpią w szeregi PFWK i nie pomogą rozwijać naszego ukochanego karpiarstwa. Łatwo jest przecież pisać posty i krytykować innych. A może by tak trochę pomyśleć i pomóc nam wszystkim. Apeluję o to do Was karpiarzy . PWFK to przecież zaledwie kilkumiesięczna organizacja. Nikt z nas nie ma gotowego pomysłu na karpiowanie. Do wszystkiego dochodzimy sami i sami też wytyczamy sobie kierunki rozwoju. W najbliższym czasie chcemy zająć się pracą z młodzieżą. Spróbujemy zorganizować warsztaty karpiowe, które w przyszłości pozwoli nam wyszkolić grupę karpiarzy mogących reprezentować nasz kraj w zawodach karpiowych. Pracujemy nad pozyskaniem na terenie całego kraju wód karpiowych. Trwają rozmowy z wieloma firmami wędkarskimi w celu uzyskania rabatów przy zakupie sprzętu wędkarskiego dla członków PFWK. Rozmawiamy z właścicielami łowisk karpiowych o rabatach dla naszych członków. Jak widzicie, chcemy pracować dla naszych karpiarzy.
14.Czy ma pan jakąś dobrą receptę lub plan na walkę z kłusownictwem w naszym kraju? Jak Pan postrzega ten problem?
Kłusownicy byli są i zawsze będą. Niestety jest to kwesta świadomości każdego wędkarza. Kłusownik nie zawsze musi być jednak wędkarzem. Często są to ludzie, którzy zajmują się kłusownictwem w celach zarobkowych. Są oni dobrze zorganizowani i wyposażeni w profesjonalny sprzęt. Bardzo trudno z nimi walczyć. Kolejna grupa kłusowników to zawodowi rybacy(na pewno nie wszyscy, ale spora ich grupa), którzy zastawiają sieci oraz stosują agregaty prądotwórcze do odłowów ryb. Często nie robią to zgodnie z przepisami niszcząc inne gatunki ryb. Nie przestrzegają okresów ochronnych ryb. Z ta grupą bardzo trudno walczyć, gdyż robią ta ?zgodnie z prawem ?.Najmniejszą grupę kłusowników stanowią wędkarze. A naprawdę bardzo niewielki procent to karpiarze. Ja zwalczać kłusownictwo? Według mnie jest tak naprawdę na to tylko jeden sposób. Świadomość samych karpiarzy i częsta obecność nad wodą. Kłusownik nigdy nie będzie uprawiał tego procederu, gdy ktoś patrzy mu na ręce i w każdej chwili może zawiadomić o tym fakcie straż rybacka lub policję.
15.Dlaczego projekt PFWK wywołał tyle skrajnych odczuć i emocji wśród karpiarzy?
Nie wiem sam dlaczego. Ja staram się nie czytać takich wypowiedzi. Myślę, że jest powtarzająca się wąska grupa ludzi, którzy w dość niefortunny dla siebie sposób próbują zwrócić na siebie uwagę. PFWK jest otwarta na krytykę, ale powinna być ona rzeczowa i szczera. Najczęściej spotykamy się z lawiną niczym nie uzasadnionych i bezpodstawnych pomówień, które nie wnoszą nic nowego w rozwój karpiarstwa w Polsce.
16.W chwili obecnej karpiowanie jest bardzo modne. Co Pan myśli o tej całej modzie karpiowej?
Czy karpiowanie jest modne? Widzę to trochę inaczej. W karpiarstwie na przestrzeni ostatnich lat wiele się zmieniło. Karpiarzy nad wodą widać . Są oni rozpoznawani. Wyróżnia ich wiele elementów (mam na myśli nie tylko ogrom sprzętu i wyposażenia, ale również dbałość o ład i porządek nie tylko na swoim stanowisku oraz sposób obchodzenia się ze złowionymi i wypuszczanymi rybami).Pamiętajmy, że nas obserwują i starają się naśladować. Karpiarzy stale przybywa chcą być jednym z nas. To my sami przyczyniamy się do tego, że jest nas coraz więcej.
17.Środowisko karpiowe to chyba najbardziej skłócone środowisko w światku wędkarskim. Jak Pan myśli, skąd biorą się te wszystkie nieporozumienia?
Myślę, że na to pytanie już wcześniej odpowiedziałem. Chce tylko zaapelować do wszystkich karpiarzy aby czynnie brali udział w rozwoju wędkarstwa karpiowego w Polsce. Mniej pyskówek i utarczek słownych a więcej zaufania i własnych pomysłów na to co dzieje się wśród karpiarzy. Pamiętajmy być karpiarzem to zaszczyt.
18.Jakie są Pan plany związane z karpiarstwem na nadchodzące lata?
W najbliższych latach jeśli zdrowie dopisze chciał bym skupić się na pomocy i wychowaniu młodego pokolenia karpiarzy. Staram się służyć im radą i pomocą. Przecież w przyszłości to oni nas zastąpią , oni zasiadać będą w władzach karpiowych związków. Zarząd PFWK wybrany został na jedną kadencje . W następnej reprezentować nas będą już inni karpiarze myślę, że również ci, których teraz zarazimy tym pięknym sportem.
19.Co Pan najczęściej radzi młodym karpiarzom, którzy dopiero zaczynają przygodę z karpiami i próbują odnaleźć się w tym środowisku?
Wszystkim młodym karpiarzom życzę dużo wytrwałości w dążeniu do tego by stać się jednym z nas. Wiem, że jest wielu wspaniałych karpiarzy w Polsce, którzy chętnie pomogą wszystkim, którzy się o ta pomoc poproszą. Dzisiaj uczyć się karpiownia jest dużo łatwiej, niż wiele lat temu, gdy ja zaczynałem. Korzystamy z internetu oraz fachowej literatury. Mamy możliwość uczestniczenia w różnych zawodach wędkarski gdzie spotykamy wielu doświadczonych karpiarzy. Mamy się od kogo uczyć. Mamy z kogo brać przykład. Ja ze swej strony oferuję swoja pomoc tym, którzy zwrócą się do mnie.
Pozdrawiam Wszystkich Karpiarzy i do zobaczenia nad wodą
Ryszard Jarmułowicz
W imieniu redakcji CARPTEAMSPORT dziękujemy za poświęcony czas i życzymy dalszych sukcesów.
Poprawiony (piątek, 19 marca 2010 18:12)
























































