Ostatnio na forum




Wywiad z Robertem Brzozą

Ocena użytkowników: / 17
SłabyŚwietny 

altalt

Poznałem Bertola przez internet, na początku była to normalna rozmowa, dopiero po 20 minutach Robert postanowił się przestawić (podobno mnie sprawdzał;). Potem umówiliśmy się na spotkanie. Zostaliśmy z Tomkiem miło przyjęci przez Roberta u niego w mieszkaniu w Rybniku, potem juz była tylko rozmowa do późnego wieczora na temat karpiowania.

Mimo, iż co roku startuje w najbardziej prestiżowych zawodach na świecie - WCC we Francji, w Mistrzostwach Polski i innych prestiżowych imprezach karpiowych w naszym kraju, należy do Rutecki Team Poland, na swoim koncie ma karpie blisko 30kilowe i setki mniejszych, potężne amuty, tołpygi i sumy, to jako osoba okazał się bardzo miłym, sympatycznym i pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, bez "wielkiego ega" fachowcem. Od razu zdobył nasz szacunek!

altalt

alt


1. Witam Robert. Proszę przedstaw się naszym czytelnikom, skąd jesteś, czym się zajmujesz na co dzień?


- Nazywam sie Robert Brzoza - ksywa BERTOL. Pracuje na kopalni KWK CHWAŁOWICE.


2.Powiedz, co sprawiło, że zacząłeś łowić karpie?


- Na początku interesowały mnie węgorze. Przez 2 lata tylko je łowiłem, ale pewnego dnia kumpel powiedział mi, ze nic innego nie umiem łowić, tylko węgorze. Tym mnie bardzo zirytował, powiedział: - "złów dużego karpia to pogadamy", no i zacząłem metodą prób i błędów łowić moje kochane karpie.


3. Wiem z naszej wspólnej rozmowy, że karpie wypuszczałeś, jako jeden z pierwszych Polaków już w 1987r stosując zasadę no kill. Czy mógłbyś nam opisać, jak to wyglądało wtedy? Na co łowiłeś wtedy i jak wyglądała sytuacja z karpiem w polskich wodach?


- Zaczęło sie tak: mój serdeczny kolega z Niemiec GRZEGORZ KOWOL przyjechał do Polski, łowił karpie i je wypuszczała - było to w 1987 roku. Było to dla mnie dziwne, że łowi i puszcza. Z moim towarzyszem wypraw FRYDERYKIEM SKRZYPCEM złowiliśmy takie niewielkie karpie do 13 kilo, poszedłem do niego na sztele (stanowisko) i powiedziałem; - "Frycz, może puścimy te karpie?" a Fryderyk mi powiedział; - "a czemu nie" i razem, jak dziś pamiętam, 4 karpie poszły do swoich "domów". Serce waliło jak młot, ale tego uczucia nigdy nie zapomnę, cos pięknego i od tego czasu maszyna poszła w ruch!!. Jak na elektrowni RYBNIK za dzień puszczaliśmy "na betonach" po 50 amurów, to nam mówili, że upośledzeni jesteśmy. A teraz ci, co tak mówili, też większość puszcza.


4. Jakie łowiska preferujesz oraz co sadzisz o łowiskach komercyjnych?


- BERTOL łowi tylko na dzikich wodach, a od paru lat tylko rzeki i i stare koryta. Dlaczego nie komercyjne wody? Bo ich nie lubię, niech łowią ci, co nie maja czasu albo dużego karpia nie umieją złowić.

alt


5. Opisz jakaś przygodę znad wody, która na dobre "utknęła" ci w pamięci. Czy jest taka?


- No historii to dużo, jak każdy wędkarz mógłbym książki pisać. No mam i opowiem jedna historyjkę: pojechaliśmy z Fryderykiem na Łabę do Czech, postawiliśmy namiot pod masztem wysokiego napięcia, w nocy zaczęła się burza. Jak dziś pamiętam: 12 godzin trwała, a do góry biało, huki jak z granatów i pierwszy raz nad woda z Fryderykiem modliłem sie, żeby nas nie rąbnęło! No ale żyjemy i cieszymy sie dalej z życia.


6. Na co łowisz karpie i co wg ciebie jest najważniejsze w połowach cyprinusów?


- Karpie łowię, jak każdy, na kule, kukurydze, groch, bob, bobik. Najważniejsze w połowach karpi moim zdanie jest dno. Taka ciekawostka: jak karp zeruje to zostawia duże dziury na dnie.


7. Powiedz, czy masz jakąś swoją wizję na rozwój wędkarstwa karpiowego w Polsce? W którym kierunku powinniśmy podążać, aby polepszać sytuację nad polskimi wodami?


- No Marcin, dałeś mi ciężkie pytanie: no wizję jaką mam? Po prostu nie mam wizji, to tylko zależy od nas samych, w jakim stanie wody zostawiamy po sobie: czy mamy czysto na stanowisku czy syf, bo wiesz, jak to wygląda na naszych wodach. A co do o ryb, nie tylko karpi: ile zostawimy w wodzie, tyle będziemy mieli, jak weźmiemy wszystko, to nie będzie nic.


8. Co sadzisz o Śląskim Portalu Karpiowym. Czy takie działanie ma sens?


- Pytasz, co sadzę o Śląskim Portalu Karpiowym? jest dobry, chodź mało zaglądam na portale karpiowe. Ale liczę, że BERTOLA zmusisz, ze będzie częstym gościem u was i będę chętnie go oglądał.


alt


9. Gdybyś miał dać młodemu karpiarzowi kilka wskazówek, którymi miałby się kierować, to jakie by one były?


- Młodzi karpiarze są naszym narybkiem karpiowym, z nimi mogę pogadać zawsze i dopowiem co i jak. Każdy kiedyś zaczynał łowić nasz kochane karpie i ja sie nie śmieję z młodych, co zaczęli łowić. Starzy karpiarze niech uczą młody "narybek", a nie sie nabijają, bo każdy kiedyś zaczynał. MŁODZI GÓRĄ!!!


10. Podziel się z nami swoimi planami na przyszły rok dotyczącymi karpiowania i startów w zawodach.


- Na przyszły rok mam plany takie: po pierwsze: jadę na Ebro z moim kolega ROBERTEM, następnie Mistrzostwa Polski, no i Francja. W ramach luzu na Zegrze do Leszka Ruteckiego i parę wypadów na weekend do siebie.


11. Kilka słów dla Ciebie- możesz pozdrowić, coś napisać od siebie itd.

- Chciałem podziękować całemu Śląskiemu Portalowi Karpiowemu, że się zajęli taką odpowiedzialnością, jaką jest promowanie łowienia karpi na Śląsku i nie tylko, a pozdrowić chce moja kochana mamę, żonę, co mnie puszcza na ryby, kiedy chce i mojego syna Pawła. Cały Team Rutecki, gdyby nie LESZEK, to w POLSCE nie ma takiej ekipy, jaką Leszek zmontował. Całe KWK CHWAŁOWICE, mojego zmierzłego kierownika Jacka i wszystkich karpiarzy na świecie. - "FRYCZ I ALOJZ, KIEDY JADYMY NA RYBY????"

W imieniu redakcji CARPTEAMSPORT dziękujemy za poświęcony czas i życzymy dalszych sukcesów.

alt

alt

alt

alt

alt

Komentarze (5)
ryby
5 niedziela, 11 marca 2012 11:38
piotr babinczuk
kto zna tych ludzi nawet tego gościa nie skomentuje jakaś parodia.jeszcze byl jeden znany pan JL z rekordem polski
były rekord polski
4 niedziela, 29 listopada 2009 15:58
Maciek
przegladałem teraz wędkarza polskiego i widziałę pana z tym karpiem 29,90 fajnie że pomogliscie mu :d
:)
3 niedziela, 25 października 2009 20:30
Aleksander Jojko
świetny wywiad, a galeria..?robi wrażenie!powodzenia na Ebro:)
Pozdrowienia
2 niedziela, 25 października 2009 18:43
Tomasz Marut
Do zobaczenia Bertol już nie długo na zasiadce ... Pozdrawiam cały Rutecki Team Poland :):)
wspólna zasiadka...
1 piątek, 23 października 2009 14:25
Marcin Janic
no Bertol będziemy kiedyś musieli wyskoczyć razem na kabany!! już się nie mogę doczekac:)
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Poprawiony (piątek, 23 października 2009 13:35)

 

Logowanie
Kontakt
Marcin Janic

gg: 4162713
Aleksander Jojko

gg: 487219
Darek Mirek

gg: 7442067



carpteamsport@o2.pl
Statystyki
Odwiedziło nas już
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
gości.
Szukaj...
Goście online
Naszą witrynę przegląda teraz 88 gości i 4 użytkownik 
  • Marcin Janic
  • klimo
  • lukas
  • Tron
Przyjaciele