Ostatnio na forum




Wywiad z Liborem Chrobokiem

Ocena użytkowników: / 8
SłabyŚwietny 

altalt

Libor Chrobok - czeski karpiarz, łowca pięknych karpi, przedstawiciel firmy Jet Fish na Polskę, tester firmy Flajzar i Jet Fish, uczestnik wielu prestiżowych imprez karpiowych, w tym World Carp Classic, udzielił specjalnie dla czytelników naszego portalu wywiadu, w którym dowiecie się o karpiowaniu w Czechach, o nowej części filmu oraz planach naprzyszły rok. Zapraszamy do lektury.


alt


1. Witam. Od jak dawna łowisz karpie? I dlaczego właśnie one?


Wędkuje od 6 roku życia, od 7 roku jestem zarejestrowany w związku wędkarskim. Karpiami interesuję się od samego początku, a to jak złapałem swojego pierwszego karpia, będę pamiętać do końca życia. Dużymi karpiami zacząłem się interesować koło 16 roku życia i od wtedy zaczęło się moje wędkowanie NO KILL!!

Dlaczego łowię karpie? Może dlatego, że od samego początku się nastawiłem na karpia, a to dlatego, że przeczytałem kilka przetłumaczonych artykułów prost z Anglii, które wychodziły w czeskiej gazetce wędkarskiej. Ta włosowa metoda była bardzo tajemnicza, a po pierwszych próbach z kukurydzą i grochem ta metoda mnie bardzo zachwyciła. Było to duże wyzwanie robić coś innego, niż reszta moich znajomych.


2. Jesteś bardzo znany w świadku karpiowym jako łowca dużych okazów, jak udaje Ci się przechytrzyć te potwory?


Najważniejszym jest być nad wodą, nie ma jakiejś 100% recepty na złowienie karpia. Staram się być jak najczęściej nad wodą, a także w ostatnich latach staram się łowić na tych wodach, gdzie są duże karpie.

Najlepiej mieć to potwierdzone na fotkach albo od dobrych znajomych, ze połowili tam duże karpie. Dużo ludzi jest przekonanych o tym, że jeśli będą łowić na bardzo starych wodach ( 30 albo 40 lat) to na pewno złapią te największe karpie. W życiu jest to jednak zupełnie inaczej. Na tych starych wodach jest problem taki, że generacja starych i dużych ryb już dawno zginęła, a generacja ich potomków już nigdy nie będzie miała takich przyrostów, jak ta pierwsza generacja. Zależy to też od tego, jaka jest polityka zarybieniowa ze strony związków wędkarskich.


3. Na jakich wodach lubisz łowić, a jakich unikasz?


Bardzo lubię łowić na żwirowniach i zarośniętych wodach. Nie zależy mi na wielkości, lubię tak te małe, jak i te większe. W małych wodach jest super to, że szybciej da się ta wodę rozpoznać, co i jak tam karpie robią, a które i gdzie się ukrywają przed naszymi haczykami.

Dużym wyzwaniem są dla mnie zaporówki, super jest łowić na wodach o powierzchni 1000 i więcej hektarów. Najmniej czasu poświęciłem do tej pory łowieniu w rzekach, ale od przyszłego roku, jak się uda to więcej czasu tam posiedzę.

Nie ma żadnych wód, których bym unikał, nie mam problem jechać na prywatną wodę, dostosowuje się do regulaminu, który jest stworzony dla karpi, a nie dla karpiarzy.


4. Jakich używasz przynęt, zanęt i czy masz jakąś sprawdzoną metodę na karpie, która skuteczna jest na każdej wodzie?


Na to pytanie chyba wszyscy znają odpowiedz, używam produkty Jet fish. Mam parę ulubionych miksów i aminokompleksów, do których jestem totalnie przekonany. Najważniejsze je mieć kulki, do których jestem przekonany w każdej sytuacji, a jeżeli karpie nie biorą w ten weekend, to nie pomogą nawet kulki ze złota. Dużo karpiarzy ma ze sobą na rybach mały sklep wędkarski, próbuj co godzinę zmieniać przynęty i smaki. Największa możliwość złowienia karpia jest wtedy, gdy używają bardzo świeżych kulek. Ja się staram mieć ze tyle zapachów, na ile łowię wędek, czyli zawsze dwa zapachy, w 90% na rybnych miksach.

Co do metod, to nie ma żadnej, która byłaby skuteczna na każdej wodzie. Minimalnie używam ziaren i pelletów. Kulki zawsze robie o rozmiarach 21 albo 24mm. Uwielbiam łowić na twarde kulki, niekiedy wzmocnione aminodipem. Co do ilości zanęty - używam jej i dużo, ale też mało, tak jak według sytuacji uznam.

Ważne jest, żeby używać dobrych kulek, a nie tanich kupnych w sklepach za parę złotych. Z karpiami jest tak samo, jak z nami. Jeśli będziemy karmić kulkami, które nie dają karpiom żadnego pożywienia, to po paru dniach nawet nie wpłyną do naszego łowiska. Używam dobrych miksów z tej wyższej półki, które zawierają to, co karpiowi potrzebne i pożywne, karp będzie wracać do naszego łowiska dlatego, że to jedzenie jest bardo łatwo dostępne dla niego.

alt


5. Jak wygląda karpiarstwo w Czechach? Czy jest to dziedzina, która cały czas się rozwija u Was? Jakie są podobieństwa i różnice w karpiowaniu między Polską a Czechami?


W Czechach jest sytuacja z karpiami zupełnie inna, niż w Polsce. U nas zawsze karp był rybą numer 1, a nie jak w Polsce - drapieżnik, drobnica, a potem karp. Dzięki temu też zarybienia były i są wyższe, niż u was. Ale to nie znaczy, że u nas jest więcej i większych karpi. Karpiarstwo rozwijało się bardzo powolnie dla tego, że nie było takiego sprzętu, jak jest teraz na polskim rynku od samego początku. Było trudno załatwić jakieś artykuły o karpiowaniu, zawsze robiło się tak, że gdy ktoś jechał do Anglii, to przywoził jakieś gazety, które się tłumaczyło.

Jednak sytuacja jest podobna, jak u was, tak i u nas cały czas spotykamy nad wodami takich, co zabierają ryby i niestety nie da się z tym nic zrobić. Tak samo jest na naszych wodach związkowych, taki syf jak i u was. I niestety robimy sobie go często sami, bo nie wierzę, że worki od kulek do wody wrzucają się same.


7. W Polsce firma Jet Fish , której jesteś przedstawicielem, jest bardzo znana. Jakie plany na przyszłość ma firma Jet Fish, czy czekają nas jakieś nowości w 2010r?


Na przyszły rok jest zaplanowanych kilka nowości, mogę powiedzieć już teraz, że będą rury wyrzutowe, jak się uda - będą też różne akcesoria karpiowe. A o następnych nowościach nie mogę teraz mówić, bo nic w tej chwili jeszcze nie jest pewne. Przez kryzys, który był w tym roku, dużo firm. które handlowały różnego rodzajami mączek i dodatkami, zbankrutowało. Dla tego trzeba poczekać, jaka sytuacja będzie po nowym roku.

Pewne jest, że będę kręcił następną część filmu, która się odbędzie w Polsce na związkowej wodzie. A potem chętnie bym sie wybrał na kręcenie filmu gdzieś za granicę, a to znaczy, że jak się uda to w przyszłym roku wyjdą dwie części filmu.


8. JetFish specjalizuje się głównie w mieszankach bazowych i surowcach do produkcji kulek proteinowych. Dlaczego właśnie nacisk na tą dziedzinę?


Wybraliśmy tą drogę dlatego, żeby nie być tak jak wszystkie firmy na rynku, które produkują cały asortyment sprzętu karpiowego. Zawsze jest tak, że firmy, które produkują dobre łóżka, namioty, już nie robią dobrych przynęt. Jest to spowodowane tym, że poświęcają dużo czasu na ich wyprodukowanie, a nie mają już czasu na produkcję przynęt, ani na ich testowanie.

Wyprodukowanie dobrych przynęt jest bardzo trudne, a jeżeli chcemy być najlepsi na rynku, to nie możemy robić wszystkiego. Wyprodukowanie nowego miksu nie jest takie proste, za wszystkim "stoi" parę lat testowania na różnych wodach przez różnych ludzi, którzy współpracują z nami. Każdego roku mam na targach pytania, dlaczego nie mamy jakiś nowych miksów w ofercie. Myślimy, że nie potrzeba robić co roku nowych miksów, dlatego że obecne, które mamy w ofercie cały czas się sprawdzają.


9. Muszę zadać to pytanie, ponieważ czytając polskie fora karpiowe wielu karpiarzy skarży się, że wasze produkty mimo bardzo dobrej jakości są bardzo drogie. Z czego to wynika?


Na to mogę napisać jedno, spróbuj kupić Mercedes za cenę Poloneza.

Cena uzależniona jest od tego, co zawierają miksy w sobie, nie jest możliwe zrobić dobrego miksu za parę złotych. Podobnie jest z aminokompleksami. Zawierają one płynne pokarmy oraz ekstrakty, zapach, oleje rybne jak oleje esencjalne. Dla cena jest taka, a nie inna.


10. Posiadacie swoją wodę klubową Hejlov, zresztą znaną bardzo dobrze wśród karpiarzy w
Polsce, proszę napisz o niej kilka słów.


Myślę, że jest tego dużo do pisania, ale spróbuję to skrócić. Woda jest bardzo piękna o powierzchni 24ha. Znajduje se 10km od miasta Pelhřimov. Do łowienia jest 10 stanowisk, które trzeba sobie zarezerwować wcześniej, a po rezerwacji wpłacić zaliczkę 50% ceny. Teraz tam pływa kolo 320 karpi, dzięki jesiennemu wpuszczeniu 45 nowych karpi o wadze od 4 do 15kg. Największym karpiem jest MATY 31,2kg, a kilka ryb w powyżej 20kg. Dla karpiarzy z rodzinami jest możliwe wynajęcie pokoju w Mlyně, który stoi na brzegu Hejlova. Tam też mieszka osoba, która cały czas pilnuje tą wodę.

Łowienie na tej wodze nie jest proste dla tego, że populacja karpi nie jest tak duża, jak na innych prywatnych wodach.

Wszystkie informacje o tej wodze znajdują się na naszym nowym filmie "Jet Fish tour the europe vol. 2".

alt


11. Wiem, ze startowałeś w tegorocznej edycji World Carp Classic 2009. Podziel się z nami wrażeniami z tej imprezy.


Myślę, że każdy kto raz w życiu będzie na takiej imprezie, musi być zachwycony tą atmosferą. Możno tam spotkać dużo znanych ludzi, którzy w świecie karpiowym dużo znaczą. Ja bylem pierwszy raz jako team runner w roku 2007 na Oriencie, ale już wtedy powiedziałem koledze Witkowi, że w przyszłości na pewno wystartuję z nim. Udało mi się to w tym roku nad piękną wodą Madine. Bylem zadowolony nie tylko z tego, ze mogłem startować, ale udało mi się złowić karpia z trójką z przodu!! 3,2kg !!


12. Jakie są twoje plany dotyczące zawodów na przyszły rok? Czy tez wybierasz sie do Francji, a może na Radutę?


Co się dotyczy planów na przyszły rok, już jestem zapisany na WCC 2010.

Co do Raduty, tam bym jechał, ale jedynie na ryby, ale to za kilka lat, jak już będą takie karpie jak kiedyś.


13. Już wkrótce premierę będzie miała 2 część "JET FISH TOUR THE EUROPE". Czy mógłbyś opisać , jak przebiegały zdjęcia kręcone do tego filmu? Czy utkwiła Ci w głowie jakaś sytuacja z planu filmu, o której nie sposób zapomnieć? No i oczywiście czy karpie chciały współpracować?


Myślę, że każdy kto zobaczy ten film, będzie wiedział, że karpie przynajmniej na moim stanowisku współpracowały, tak jak powinny. Prawda była taka, że kiedy ustaliłem sobie termin na kręcenie filmu nie byłem pewien, jak to wszystko wyjdzie. Dzięki temu, że karpie współpracowały, nie było żadnych kłopotów z kręceniem. Można powiedzieć, że wszystko wyszło tak, jak miało być. Nawet się spełniło moje marzenie - złowić MATY na filmie - a to się udało, było po prostu super.


14. Czy planujecie w przyszłości kolejne części filmu? A może jakiś całkiem nowy, świeży projekt?


Tak, jak już pisałem. Mam w planu na przyszły rok kręcenie następnych części filmu, bardzo mi sie to podoba. Jest w tym dużo adrenaliny, specjalne przygotowania, a potem czekasz.

Co do nowych projektów, mam w głowie kilka pomysłów, ale o tym się wszyscy dowiedzą w odpowiednim czasie.


15. Co sądzisz o nowo powstałej stronie Śląskiego Portalu Karpiowego  - www.carpteamsport.pl ? Czy taka forma propagowania karpiarstwa ma przyszłość?


Myślę, że strona jest piękna i nieżle zrobiona. Widze, że cały czas się coś na niej dzieje, a tak właśnie powinno być. Myślę, że w Polsce jest aż za dużo stron o takiej tematyce, a to temu szkodzi. W dzisiejszej dobie internetu jest tak, że na internecie da sie znaleźć wszystko. Dla tego dużo ludzi więcej czasu spędza przed internetem, niż na rybach. Ja myślę, że lepiej byłoby robić jakieś spotkania nad wodom, jakieś mitingi w restauracji i tam pogadać na żywo, niż na internecie. Myślę, że wielu ludzi ukrywa się za swymi przezwiskami na internecie, a jak popatrzysz na ich wyniki znad wody, to ..........


16. Czy dałbyś młodym początkującym karpiarzom, których jest dużo na naszym portalu, kilka wskazówek, którymi mogliby się kierować w trakcie uprawiania tego pięknego sportu?


Tego co bym im chciał przekazać jest dużo i nie da sie napisać w kilku słowach. Najważniejsze jest wytrwałość i wiara w momencie, kiedy karpie nie biorą. Bo to jest polowa sukcesu. Starać się poznać wodę i naturę woków niej, bo nie jest potrzebny sprzęt za tysiące złotych. Karp tego nie widzi,ważny jest ostatni metr zestawu, który leży na dnie.


17. Wolna strefa czyli możesz napisać cos od siebie, pozdrowić kogoś itd.


Chciałbym podziękować wszystkim klientom firmy Jet fish, oraz tym, co czytali ten wywiad do końca. Wszystkim moim znajomym, których mam w Polsce i którzy pomagają mi w prowadzeniu firmy.

Na koniec chciałbym życzyć dużych karpi każdemu, kto się nimi interesuje i próbuje je przechytrzyć, a wierzę że te największe karpie złowicie na produkty Jet fish. Pozdrawiam Libor Chrobok

W imieniu redakcji CARPTEAMSPORT dziękujemy za poświęcony czas i życzymy dalszych sukcesów.

alt

alt

Komentarze (3)
ceny produktów to przesada
3 piątek, 25 grudnia 2009 22:18
Ferdek
muszę przyznać, że jest wiele firm, które robią tak samo skuteczne produkty do kulek, a są o połowę tanie... ceny produktów z JetFisha to lekkie przegięcie, dlatego dawno z tego zrezygnowałem...
:):):):)
2 piątek, 18 grudnia 2009 17:18
Janusz
chciałbym się odnieść do fragmętu mówiącego o tym że ludzie w Polsce za dużo siedzą przy kompie zamiast w restauracji itd.
Libor z całym szacunkiem dla twojej osoby ,ale nie wiem czy nasze wątroby by to wytrzymały:):):):):)
:)
1 piątek, 18 grudnia 2009 11:40
Konrad Jasik
Fajny artykuł gratulacje dla ekipy CTS.
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.

Poprawiony (piątek, 18 grudnia 2009 11:08)

 

Logowanie
Kontakt
Marcin Janic

gg: 4162713
Aleksander Jojko

gg: 487219
Darek Mirek

gg: 7442067



carpteamsport@o2.pl
Statystyki
Odwiedziło nas już
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
gości.
Szukaj...
SeoPilot.pl
sem i seo
Tylko u nas linki już od 13 groszy. 0,13 PLN za link.
ditum.pf.pl
Goście online
Naszą witrynę przegląda teraz 89 gości i 4 użytkownik 
  • Marcin Janic
  • klimo
  • lukas
  • Tron
Przyjaciele